Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
[ external image ]
2-amino-1-(4-etoksy-3,5-dimetoksyfenylo)propan
http://en.wikipedia.org/wiki/3C-E
Jako że ostatnio substancje trafiły na rynek to warto założyć dla nich temat , nie będe tworzyć oddzielnych wątków gdyż odnoszę sie do tego iż substancję będa bardzo podobne w działaniu analogicznie do 2C-E i 2C-P
Pytanie do osób które znają sie na rzeczy jak myślicie do czego bliżej będzie tym substancjom?
3C-E do Eskaliny czy 2C-E , 3C-P do Proskaliny czy 2C-P?
W sieci za wiele raportów nie ma na temat tych związków. Najwięcej informacji póki co jest o 3C-E.
DAWKA: 30 - 60 mg
CZAS TRWANIA: 8 - 12 godzin
(40 mg) Eksperyment wyewoluował w coś dziwnego i niedefiniowalnego. To coś niemożliwe do określenia słowami. W dużej mierze mogę wszystko kontrolować, ale wydźwięk nierealności jest trochę przypominający wysokie dawki LSD. Gdyby było dużo odbieranych bodźców z zewnątrz, mógłbym nie widzieć efektów. Gdyby nie odbierał nic z zewnątrz – również. Ale tam, gdzie jestem – były widoczne. Niesamowity stan świadomości. Po ośmiu godzinach wytrzeźwiałem bez żadnych pozostałości za wyjątkiem niewielkiego szczękościsku i dużego niedowierzania w całe zajście.
(60 mg) Bardzo silne, natarczywe efekty wizualne. Niedogodności fizyczne były dość duże w pierwszej godzinie. Miałem poczucie nieubłaganego nakładania się czegoś toksycznego przez chwilę. Czułem się na łasce fizycznych efektów ubocznych – słabości lub przedsmaku nudności i wymiotów, silne uczucie drżenia (jakkolwiek faktycznie występowało lekkie drżenie) i ogólnej choroby i trudności. Pozostałem w pozycji leżącej tak, by było maksymalnie komfortowo. Rozpoczęły się silniejsze fantazje. Początkowo OEV (open eye visuals) i z pewnością anty-erotyczne. W drugiej godzinie pojawiły sie jasne kolory, różne kształty – klejnoto-podobne – przy zamkniętych oczach. Nagle odczucia przestały być anty-erotyczne. To był koniec mojego bad-tripu i natychmiast wystrzeliłem do +++. Zawiłe fantazje, które wzięły górę – trudno było powiedzieć, co jest prawdą a co fikcją. Kontynuacja odczuć erotycznych. Obraz wieżowca o szklanych ścianach po środku pustyni. Znakomita wrażliwość. Koniec około (?) północy. Następnego ranka słabe migotanie świateł podczas patrzenia przez okno.
Spodziewałem sie jakiegoś działania posredniego między 2C-E a Eskalina i masakrycznie chujowego bodyloadu gorszego niz po 2C-E.
Jako ze nie jestem fanem 2C-E ani 2C-P a tym bardziej nie byłbym fanem większego loadu podchodziłem sceptycznie do tych substancji.
1 dawka kontrolna 45 mg załadowana dziś około 12
Juz po pierwszych 20 minutach wiedziałem ze w tripach nie będzie zadnego podobienstwa miedzy 3C-E a 2C-E. Po godzinie zaczął sie głowny bodyload były to objawy grypopodobne typowe dla psychodelicznych amfetamina ale nie były też jakieś straszne , brak podniesionego cisnienia jak to potrafilo robić 2C-E czy brak nudności , głównie najsilniej odcuzwałem zmiany temperatury. Peak wszedł po jakichś 2-2,5 h cały czas siedziałem w domu i czekałem na efekty i tu dobrze będa obrazować słowa Shulgina
Gdyby było dużo odbieranych bodźców z zewnątrz, mógłbym nie widzieć efektów. Gdyby nie odbierał nic z zewnątrz – również. Ale tam, gdzie jestem – były widoczne
Wizualnie bardzo przyjemnie niezbyt intensywnie.
Postawnowiłem sprawdzić jak substancja wypada w settingu z ludzmi więc pojechałem na miasto pozałatwiać rózne matriksowe sprawy , w sumei wszystko bez żadnych problemów , momentami dało się odczuć tylko mocny mindfuck taki typowy dla LSD , bo po meskalinie takowego nie uświadczam .
Podsumuwująć :
Jestem bardzo zaskoczony działaniem tej substancji.
Jeśli szukasz czegoś podoobnego do 2C-E to ten związek nie przypadnie Ci do gustu ale jeśli jesteś ulubieńcem czysto kryształowych kwasów lub meskaliny i jej analogów napewno Ci się spodoba.
Napewno nie jest to związek to przesiadywania w domu jak np z 2C-E :P
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
