27 czerwca 2024KapitanAizen pisze: Natomiast mam czasem trochę takiego pobudzenia, że nie wiem co zrobić z językiem.
Btw. Nigdy nie miałem szczękościsku po 2cb - może wymieszali to z Mką? Dziwna sprawa ale też i każdy org. może reagować inaczej.
27 czerwca 2024omertakwit pisze: @KapitanAizen kupiłem 0.5g prochu. Wydaje mi się że mogli tam dodać jakiegoś stymulanta żeby mi się zęby po tym zaciskały.
Może rzeczywiście tak na Ciebie działa.
Jednak działanie może być osłabione znacznie, trochę lub zadziała normalnie. To już raczej zależy od jednostki jak zadziała.
Osobiscie napiszę że jak byłem na wenli to wszystko co wtedy testowlem prócz mj było bardzo mocno osłabione. Psychodelików wtedy raczej nie jadłem więc wiedza jest teoretyczna.
W każdym bądź razie nie polecam, albo leczenie albo ćpanie jak to się mówi ale zrobisz jak uważasz. ZS Ci nie grozi ale warto się zastanowić np nad układem krążenia i innymi kwestiami zdrowotnymi. Dawka wenli mała w sumie nie wiem czy w tej dawce uderza w noradrenalinę ale jak brałem 150mg to było to odczuwalne. 2C-B nigdy mnie nie sprawiało kłopotów z kardio czy ciśnieniem ale to pochodna fenyloetyloaminy. Zachowaj ostrożność, jak już się zdecydujesz to robić na własną odpowiedzialność to zacznij od małych dawek.
Ibuprofen nie pomógł. Pomógł paracetamol, który zazwyczaj na mnie nie działa przy normalnych bólach
scalono - łysy
D4RKJOY tylko po 8 mg. Aż boję się pomyśleć, co by było gdybym wzięła więcej
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
