lecz
wchodzą jako osoba nowa, na samym początku (przez 1, 2, 3 miesiące - zależy od miejsca i od długości samej terapii), nie masz za dużo przywilejów.
Co ma też w leczeniu podstawę - najpierw masz zostać odizolowany od możliwie wszystkiego tak, aby spotkać się ze swoim problem sam na sam, bez bodźców.
Następnie przechodzą przez kolejne etapy, po drodze dostajesz możliwość kontaktu, o ile reszta nie uzna, że ten kontakt jest dla Ciebie toksyczny, choć po tym:
"Taka rozłąka zniszczy nasz związek, oboje miewamy często schizy co do wierności drugiej połówki. Te paranoje bardzo źle wpływają na nasz stan psychiczny." mam wątpliwość.
Nie myślałeś może na początek o 'terapii' krótkoterminowej? 8 tygodni i na takich terapiach nie masz podejścia tak rygorystycznego do kontaktów z zewnątrz.
A trzecia opcja: prywatne, za które płacisz, na których jak się dogadasz (i zapłacisz), tak będziesz miał.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.