Od 6.5 roku jestem uzależniona od alpry. Od 2021 roku przyjmuje pregabaline, obecnie w dawce 450 mg na dzień (rano 225 mg i wieczorem 225 mg).
Od lipca zabrałam się za odstawianie alpry, zaczelam schodzic z dawki 2.25 mg. W ciągu miesiąca obnizylam 3 razy dawki, pod koniec zeszłam z dawki 1.75 mg dziennie na 1.5 mg. I zaczęły się schody - doznałam silnych objawów abstynencyjnych... Na szczęście obyło się bez padaki. Niestety nie byłam w stanie wytrzymać objawów odstawiennych i po kilku dni wróciłam do dawki wyjściowej, czyli 1.75 mg alpry.... Niestety objawy odstawienne utrzymywały się dalej. W tym tygodniu 3 razy podbieralam między dawka ranna a wieczorna alpre po 0,25 mg... Niestety, nic nie pomoglo. Zdecydowałam wczoraj, że podwyzsze dawkę wieczorna o 0,25 mg (z 1 mg na 1,25 mg, rano biorę 0.75 mg).... Dalej odczuwałam objawy abstynencyjne!!!!! Postanowiłam dzisiaj, żeby zachować stabilne stężenie leku we krwi wprowadzę dawkę "popołudniowa"alpry.. , (zdecydowałam, że będę przyjmować te 3 dawki co 6h)... Rano 0.75 mg alpry + 225 mg egzysty, popołudniu (a raczej przed) 0.50 mg (bez egzysty), "wieczorem" (chodzi o godz 15-16) 0.75 mg alpry plus 225 mg egzysty. Może jeszcze za wcześnie, ale dalej czuje objawy odstawienne, które uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie. W poniedzialek idę do pracy i nie wiem jak będę w niej funkcjonować! Boje się, że dostanę padaczki i pracodawca zorientuje się że jestem uzależniona od benzo i wyrzuci mnie z pracy!!!! Zastanawiam się, czy nie rozbić pregabaliny na 3 dawki - rano 150 mg, popołudniu 150 mg i wieczorem 150 mg. Mam dosyć objawów abstynencyjnych które nie pozwalają mi żyć! Lekarza prowadzącego mam w pon o 19, niestety po pracy. Co polecacie?... Tak, wiem, że nadaje się na detoks szpitalnym, ale na razie nie mogę sobie na niego pozwolic. Przepraszam za chaos w poście, pisze powoli na telefonie i jestem pod wpływem emocji....
Nie palę od 4h.
Kurewsko ciężko mi się oddycha, sprawia mi to spory problem. Często wzdycham.
Mam wrażenie, że poraziło mi mięśnie oddechowe.
Nerwica czy coś poważnego?
Edit zmierzyłem tempo oddechów i wyszło mi 7-8 na minutę
02 lipca 2025Devixo pisze: sprawdź, czy aby na pewno. ja na twoim miejscu teraz zapierdalał i szukał jakiejś innej osoby, która ma telefon i zasieg i cały czas by z toba była. uważaj bo DEPRESJA ODDECHOWA/PRZEDAWKOWANIE OPIO TO NAPRAWDE KUREWSKA RZECZ
04 listopada 2024tosieniedzieje pisze: @OcpanyMotyl
Zszedłeś już z ciągu, czyy nadal lecisz z NEPEM? Jak to sie skonczylo, daj znac bo sie martwie,
najlepiej po prostu na karetke zadzwonić, przez telefon powiedzieć tylko, że sie ma jakieś "akcje na sercu" podać ciśnienie itp. i dopiero pigularzom powiedzieć prawde. ale też jeśli nie dzieje sie za dużo to po prostu można brać bardzo małe dawki przez 2 dni aż do całkowitego odstawienia.
przemyśl czy nie panikujesz po prostu, tylko nie leć dalej.
co do leków to j/w jakieś benzo ew. klonidyna jest spoko w chuj
11:39 Ricsson[257]: w ogóle
11:39 Ricsson[257]: uwierzyłem w boga, w cuda
11:39 Ricsson[257]: miałem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: wypiłem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: otwieram rano plecak
11:40 Ricsson[257]: mam 3 piwa
neurogroove.info - zarzuć trip raportem
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty
Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
