W marcu tego roku kupiłem paczkę relanium z pewnej znanej strony internetowej z różnymi ogłoszeniami.
Kilka dni temu policja zapukała do mych drzwi i Pan policjant oznajmił, że mam się stawić na komendę złożyć wyjaśnienia.
Tak też zrobiłem i następnego dnia siedziałem, już w gabinecie na policji.
Początek przesłuchania wyglądał raczej jak nagonka na mnie, niż rzetelne przesłuchanie. Padały pytania typu:
"Czy wiem, że są to środki psychoaktywne?", "Sprzedawałeś/dawałeś to komuś?", "Czy wiem, że jest to lek na recepte?", "Czemu nie kupiłem w aptece?" itp.
Jednak z późniejszych pytań dało się wywnioskować, że nie ja jestem ich głównym celem tylko sprzedawca. Prawdopodobnie działał na szeroką skale, robił wyjebki ludziom.
Wątpię, żeby z tego powodu groziły mi jakiekolwiek konsekwencję, ale czy ktoś mógłby to potwierdzić i podać się na jakieś źródła lub kodeks karny?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.