Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.
ODPOWIEDZ
Posty: 23 • Strona 1 z 3
  • 1 / / 0
Smarki w uchu
Nieprzeczytany post autor: Jaysik »
Siema, przy waleniu rajek i pociągnięciu nosem tematu, zatyka mi się jedno ucho. Ewidentnie czuć, że smarki zawędrowały do ucha. Czy to normalne, czy mogę ogłuchnąć? XD
  • 5032 / 892 / 0
Idź do laryngologa jak najszybciej.
  • 1 / / 0
Też miewałam ten problem - przez zatkane, spuchnięte i dodatkowo zainfekowane zatoki często smarczałam, co po niedługim okresie czasu sprawiało, że zatykało mi się albo jedno ucho (przy dobrych wiatrach) albo od razu dwa naraz. I faktycznie to jest uczucie, jakby był w środku jakiś płyn. Laryngolog mówił, że przez naruszone zatoki nie ma porządnej cyrkulacji i zatyka się trąbka eustachiusza, czy jakoś tak. Z własnego doświadczenia powiem - pod żadnym pozorem nie próbuj na siłę odtykać ucha zatykając nos i tworząc ciśnienie. Po dwóch takich razach poczułam tak okropny, przenikliwy ból w uszach, że bałam się o bębenki. Nie chcesz tego poczuć.
Najlepiej jak będziesz dmuchał nos bardzo delikatnie, a do tego żuj gumę do żucia. To nieprzyjemne uczucie nie zniknie od razu, mnie przeważnie mijało do paru godzin. Ważne, żebyś nie dopuścił do tego bólu w bębenkach, bo wtedy nawet ziewanie jest torturą
  • 47 / 7 / 0
Teraz u siebie zauważyłem jakby gule w środku ucha myślałem że to wosk ale na początku ale taka ilość się nie pojawia z dnia na dzień. Przepłukałem to gorącą wodą, odczekałem chwile i woda nie chciała nawet wypłynąć zrobił się z tego kleisty glut. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam, mega dziwne. Jestem w ciągu na NEP przed jego rozpoczęciem tego nie było do tego ucho koreluje z dziurą która przyjęła najwięcej, oba po prawej stronie...
zmienię dziurę i chuj ciekawe czy drugie ucho skończy tak samo
  • 167 / 15 / 0
To nie smarki tylko zapalenie, leć do laryngologa i to szybko
  • 47 / 7 / 0
No ni chuja nie mogę go wyczyścić próbowałem z godzinę, zamyka się na nowo po chwili. Faktycznie jest problem, wziąłem amotaks mam nadzieje że się nie pokłóci z NEPem.
  • 1645 / 414 / 2
do laryngologa wypierdalaj w trybie CITO, jak chcesz jeszcze kiedykolwiek posłuchać dobrej muzyki czy czegokolwiek posłuchać. elektroakustyk z zawodu więc dobrze Ci radzę, ja się badam co 3 msc i niekiedy dzięki Bogu, że tak o to dbam, bo już nie raz bym mógł stracić słuch w prawym uchu gdyby nie wczesna diagnoza i leczenie.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 47 / 7 / 0
Jutro z rana pójdę oby nie było żadnych komplikacji bo bawię się trochę w audiofila...

usunięto double post - /Mx dziękować
  • 47 / 7 / 0
Jednak nie pójdę bo ubezpieczenia nie mam ;/ no był bym już na sorze ale w sumie z uchem sie uspokoiło i jestem prawie pewny że to problem z e stawem skroniowo-żuchwowym już bez wchodzenia w szczegóły. Zastosuje naproxen i na wszelki wypadek amotaks + flora przez kilka dni.
  • 167 / 15 / 0
Nie polecam bagatelizować problemu z uchem
ODPOWIEDZ
Posty: 23 • Strona 1 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.