MAOi: Selegilina (Emsam, Segan) - Wątek ogólny

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 898 Strona 1 z 90

oon

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 83 / 2 / 0


Zainteresowałem się tym lekiem ostatnio gdyż zdaje się, że wykazuje całkiem duże powinowactwo do dopaminy. Ostatnio biorę tianeptyne, która jest zajebista jeśli chodzi o działanie na ten neuroprzekaźnik (lepszy nastrój, pewność siebie, brak ochoty na papierosa, częściowe wyłączenie dialogu wewnętrzengo) ale ta z kolei jest w chuj droga (w ciągu miesiąca zjadam z 12-15 opakowań (sic!)) i działa tylko przez 1-2 h (czasem troche dłuzej a czasem przez te 2h można się wkręcić w taki zajebisty stan i można go mieć przez cały dzień (ale to rzadko)). W każdym razie w tym wątku pytam o selegiline, ma ktoś jakieś doświadczenia z tym lekiem ? Jakie faktyczne działanie ? Porównanie do innych anty-d ?
Jeszcze taki mały offtop, aktualnie biorę sertr 150mg i właśnie tą tianeptynę i zastanawiam sie nad zamianą na moklobemid albo selegilina. Nie mam żadnych zaburzeń psychicznych (fluoksetyna i sertralina mnie wyleczyly) poza tzw. myśleniem, które cały czas analizuje moją przeszłość i przyszłość i nie pozwala mi się cieszyć teraźniejszością. A im więcej dopaminy (tak mi się przynajmniej wydaje) tym mniej myślę, więcej działam i skupiam się na wyrywaniu panienek :P
Uszanowanie ;)

Ps. Nie mam żadnych leków do sprzedania, więc nie pisać do mnie w tej sprawie na maila.
Ale...
Siedze już ponad rok czasu na HR, mam doświadczenia z wieloma lekami, jęśli ktoś potrzebuje jakiś informacji to chętnie pomogę...
Ostatnio zmieniony 26 października 2018 przez misspill, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Zmiana nazwy topicu.

 

Rejestracja: 2007
  • 682 / 3 / 0


12-15 opakowan na miesiac to wg mnie juz jest cpanie a nie leczenie :D

a te panienki to wyrywasz po sertralinie czy selegilinie? ;)

btw ja sie zapisze do dwoch psychiatrow lub wiecej bo kurwa z jednym to mozna pierdolnac na plecy a nie sie leczyc :/

"Straszenie narkotykami nie przynosi efektów". Co przynosi, opowiada Piotr Tubylewicz z SIN

Społeczna Inicjatywa Narkopolityki (SIN) zajmuje się edukacją. SIN wychodzi z założenia, że lepiej uczyć, jak nie zrobić sobie krzywdy, niż zakładać, że ludzie przestaną ćpać od pogrożenia palcem.

Pacjenci szpitala w Dąbrowie Górniczej zatruli się nieznaną substancją na oddziale psychiatrycznym.

Policja wyjaśnia teraz pod nadzorem prokuratury, m.in. jak ta substancja, prawdopodobnie o działaniu narkotycznym, znalazła się w posiadaniu pacjentów.

 

Rejestracja: 2007
  • 1444 / 1 / 0


moklobemid sobie daruj.

selegiliny nikt Ci nie przepisze , wiem z doświadczenia, stoczylem o to boj bez skutku

pij yerba mate i zostan przy tinaneptynie

ile za nia placisz?

z mysleniem mam kurwa taki sam problem

 

oon

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 83 / 2 / 0


NiezdrowyAntoś pisze:
a te panienki to wyrywasz po sertralinie czy selegilinie? ;)
po tianeptynie ;)
browar444 pisze:
pij yerba mate i zostan przy tinaneptynie

ile za nia placisz?

z mysleniem mam kurwa taki sam problem
bulę za nią prawie 200zł miesięcznie :/ kurde będę chyba musiał sobie zamawiać z hurtowni jeśli mam ją dalej brać, ogólnie to jest zajebisty lek, najlepszy jaki brałem ale krótko działa i teraz sobie zrobiłem krótko przerwę bo chyba mała tolerka się u mnie rozwinęła (jeśli to w ogole możliwe przy takich lekach) - troche słabiej działa niż na początku. Zauważyłem, że pod jej wpływem zwężają mi się źrenice. Najlepiej działa jak wezmę rano kiedy jeszcze jestem nieprzytomny, biorę 4 tabsy i pół godziny później budzę się rześki i wypoczęty i z pozytywną energią zaczynam nowy dzień :D
yerba mate, całkiem o niej zapomniałęm a kiedyś zajebiście mi smakowała ;) browar jaką polecasz ?
Jeśli chodzi o myślenie to ja ostatnio zacząłem walczyć z tym skurwysynem ("umysłem" ;p) w całkiem inny sposób czyt. bez użycia leków, jeśli macie podobne problemy (a na pewno macie) to zapraszam na pw a pokaze Ci sposób jak można walczyć z wrogiem, który siedzi w tobie i zatruwa Ci życie.
Pzdr. Sorki za mały offtop.
To ciągle jest wątek o selegilinie...
Rejestracja: 2009
  • 121 / 3 / 0


Jest to Inhibitor MAO B wspomagający działanie L-Dopy u chorych na Parkinsona, a co za tym idzie, spowalnia rozpad i przedłuża działanie tego neurotransmitera. Kiedyś udało mi się zdobyć opakowanie tego specyfiku. Lek ten raczej w małym stopniu przenika barierę krew-mózg, toteż efektem przyjęcia kilku tabletek było dość delikatne, aczkolwiek przyjemne pobudzenie, lekka poprawa nastroju oraz koncentracji, poza tym, jeśli można tak rzec - większa ruchliwość oraz lekkość podczas chodzenia:P. Akcji serca i ciśnienia nie podnosiło tak jak amfetamina ale było też trochę agresji i ciężko było zasnąć; jak już się udało pojawiały się sny o dość nieprzyjemnej treści. Przy zwiększaniu dawek pojawiało się uporczywe swędzenie, nadpobudliwość i rozdrażnienie, a na następny dzień dziwna sztywność i bezwład kończyn.

Czy ktoś jeszcze miał styczność z tą substancją i mógłby opisać swoje wrażenia:)?

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 69 / / 0


Niedługo bede mógł sie wypowiedzieć o selegilnie, czekam narazie na przesyłkę

zanim przyjdzie (za mniej-wiecej 2tyg) odstawiam wszystko inne i pompuję w siebie kudzu.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2497 / 20 / 0


Jako, ze szukam sposobu na swoje lenistwo i czeste zamulenie, a przez przypadek na wiki przeczytalem opis selegiliny uznalem, ze moze warto tego sprobowac, zamiast bupropionu, ktory mi sie skonczyl, a nie mialem kasy, zeby kupic nowy. Tak wiec zaopatrzylem sie w opakowanie selegiliny(cena w chorobie-0zl :D ) i zabralem sie za testy kliniczne. Jako, ze akurat wypadlo, ze jest sesja i mialem w tym tygodniu 3 egzaminy w sobote po poludniu wrzucilem pierwsze 10mg i zabralem sie za nauke. Po jakims czasie zaczalem czuc lekkie pobudzenie(duzo przyjemniejsze od tego bupropionowego wywolanego noradrenalina), poziom dopaminy odczuwalnie wzrosl, wzrosla tez bardzo koncentracja i chec do nauki, calkowanie sprawialo mi zajebista frajde oraz przestalem byc glodny(wmusilem w siebie jogurt, zeby jednak miec troche biopaliwa dla zwojow). Za to wystopila spora chec zapalenia papierosa(to mnie zmartwilo, gdyz w sumie rzucilem palenie), ktorej nawet uleglem, coby mysl o tym nie przeszkadzala mi w nauce. w polowie nocy wpadlem na pomysl, zeby dorzucic( :) )kofeine. Dodatkowo jem magnez, tran i sporo cytryn. Ale wracajac do selegiliny, nadszedl ranek, wiec uznalem, ze zrobie sobie przerwe i posprzatam troche. Sprzatanie sprawilo mi dziwna przyjemnosc, zrobilem sie pedantyczny i dokladny, bez opierdzielania sie(w tym momencie stwierdzilem, ze sele to chyba to, czego mi trzeba). Do dzisiaj caly moj tydzien wygladal mniej wiecej tak: sen co drugi dzien(przed snem 20mg hydroksyzyny), reszta czasu nauka/wyjscie na zakupy/egzaminy/pierdoly na miescie, nie mialem zadnego problemu, zeby sie zebrac z domu, zalatwic cos, przeszlo mi prawie zupelnie odkladanie wszystkiego na pozniej, co jest zapewne efektem podwyzszonego(wyraznie) poziomu dopaminy. Dawkowanie stosuje nastepujace: 10mg po przebudzeniu, po 12h dodatkowe 5mg, plus nad ranem jescze 5mg tak, zeby akurat zaladowalo sie przed egzaminem. Dzialanie leku odczuwam caly dzien, wiec jest to pewnie wywolane bardziej nieodwracalnym blokowaniem MAO B, niz dzialaniem selegiliny samej w sobie.
Nie cpam stymulantow(poza eksperymentami z nowymi substancjami, ale to jednorazowe incydenty w celu sprobowania i odchaczenia kolejnej pozycji na liscie), tak wiec nie ma zadnej na nie tolerancji, do tego jestem dosc wrazliwy na nie, wiec moze dla tego dziala na mnie duzo mocniej niz na oon'a. Albo moze to kwestia oczekiwan? Nie wiem.
Teraz krotkie podsumowanie i przemyslenia.
W porownaniu do bupropionu:
10mg selegiliny czuje mocniej, niz 300mg bupropionu, za to bupropion pobudzal mocniej fizycznie(obwodowo).
Wyrazna roznica w profilu pobudzenia, przy bupro bylo to takie adrenalinowe pobbudzenie, ktore nie bylo do konca tym, co chcialem uzyskac. W przypadku selegiliny mam duzo lepszy nastroj, chec do robienia czegos(w porownaniu do bupropionowej "niecheci do nic nie robienia", jesli rozumiecie, co mam na mysli), poprawiona koncentracje(chociaz przy bupro tez byla poprawiona).
W polaczeniu z kofeina bupropion wywolywal u mnie spora euforie, przy selegilinie jest ona troche mniejsza, chyba, ze kofeine przyjme jednoczesnie z selegilina( bo ona sama w spobiee dziala chyba tylko pare godzin, reszta to efekt zablokowanego MAO)
Ale najciekawsza, naprawde dziwna wlasciwosc selegiliny to obnizenie cisnienia. Normalnie, bez niczego mialem cisnienie ok 130-140/80-90, przy bupropionie pdskakiwalo ono jeszcze bardziej, do 150/100, wiec juz raczej niezdrowo, natomiast przy selegilinie od pierwszej dawki spadlo do 100-110/65-75. Puls w normie, okolo 65-75.
I to niezaleznie od tego, ile kofeiny mam w sobie, czy jestem zdenerwowany, czy wyluzowany. Normalnie przy takim cisnieniu bylbym pewnie zmeczony i oslabiony, czuje sie jednak rzeski i w pelni sil.
Przyjecie dowolnej ilosci kofeiny(na razie nie laczylem z niczym innym) nie podnosi mi w ogole cisnienia, puls po przyjeciu ok 300mg kofeiny podskakuje do 85 :)
Jednym slowem, rewelacja, do tego ponoc wydluza zycie(przynajmniej szczurom), z czego wynika, ze nie jest szkodliwa(przynajmniej ja to tak odbieram).
W zwiazku z tym magicznym dzialaniem na cisnienie, a z drugiej kwestia tego, ze jest nieodwracalnym MAO B, a w wiekszej ilosci tez MAO A zastanawia mnie kwestia laczenia selegiliny z dragami. Mam w planie na najblizsze dni DMT i.m. i nie wiem, czy przerwac jedzenie selegiliny i odczekac tydzien, czy moge brac. Jak juz mialbym brac, to raczej z np. propranololem, albo czyms innym, co by uspokoilo serce na DMT(moze kodeina)? Z drugiej strony, skoro znosi wplyw amfetaminy na podwyzszanie cisnienia, to moze z tryptaminami jest tak samo, i jak dorzuce jeszcze beta-bloker, to mi cisnienie spadnie za nisko? Nie wiem jeszcze, co z tym fantem zrobic.
No i druga kwestia, czyli dimetyloaminorex. Laczenie go z selegilina to strasznie glupi pomysl? Jesli jeszcze nie mam zablokowanego MAO A, to czy jest szansa na zespol serotoninowy? I czy odpowiednikiem ZS w przypadku dopaminy i MAOi typu B jest przelom nadcisnieniowy? Czy moze cos jeszcze? Czy selegilina zniesie tez hipertensyjne dzialanie direxu, tak jak robi to z amfetamina(nie probowalem na sobie, ale badania naukowe to potwierdzaja)? Oczywiscie dawka musi byc mikroskopijna, zaczalbym od 1mg(powiedzmy, nie mam jak odmierzyc 1mg, ale to bedzie mniej niz 5), w pogotowiu kaptopril, bede kontrolowal cisnienie i w razie czego wrzuce pod jezyk.
To ma byc tylko test dzialania, wiec nie bede sie wybieral na zadna impreze, nie bede skakal, biegal itp. Co mi moze jeszcze grozic? Obstawiam, ze glowne zagrozenia to
1.przelom nadcisnieniowy
2.puls (migotanie komor, arytmia)
3.wazokonstrykcja->niedotlenienie
4.niewydolnosc oddechowa
5.hipertermia
6.zespol serotoninowy
7.odwodnienie
Cos jeszcze? Ktos zna jakiees dobre artykuly/opisy przezyc przy laczeniu MAO B ze stymulantami/innymi dragami?
Pozdr.

 

ooo

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1244 / 3 / 0


wyglada pieknie - nie jest drogie w mojej aptece / jednak lekarza to mozna poprosic o to jak sie ma parkinsona ;) chyba ze ktos ma naprawde szczescie

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2497 / 20 / 0


w stanach tez jest na depresje przypisywane, mozes mu przyniesc jakies informacje z wiki/etc ;)

 

Rejestracja: 2006
  • 442 / 2 / 0


@świetliste macki kosmicznej jaźni - dzięki.
Posty: 898 Strona 1 z 90
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości