najsilniejsza? najsłabsza? sprawdź! ogólna charakterystyka odmian
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 3 / / 0
Siema. W ostatnim momencie chciałbym dodać trochę sativy do swoich out plantów. Poleciłby mi ktoś właśnie taką odmianę auto która sprawdzi się w Polskich warunkach i chociaż trochę da radę jak będę ją wysadzał w czerwcu :/ ? Wiem, że jest późno już ale chciałbym i tak spróbować
  • 1443 / 75 / 0
Wcale nie było późno :).
Automaty również sativowe zamykają się w 3 miechach.
Musisz się jednak liczyć z większym rozmiarem rośliny i czasem intensywny stretchingiem.
Świetnym wyborem będzie np Think Different, albo Moby Dick Auto, z tym, że to są mocne sativy, więc licz się z tym, że nie będzie to lekkie palonko (choć nie zamulające).
LSD - Piękna i Bestia
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.

[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."