Działanie przyjemne, ciepłe i mało ryjące, nawet jak gościu z taksy się pospinał do mnie o coś.
Jednak przy tej dawce liczyłem na nieco więcej. Wizuale leciutkie - kolory trochę podbite, nieco "żyjące" ścieżki po których chodziłem w parku, ale nic szczególnie wytwórczego.
Zjadłem 4 żelki GreenOut (są dość słabe) dla podbicia, połączyło się przyjemnie, ale nie wzmocniło jakoś bardzo. Podobnie kilkanaście mg ketaminy, które poszło następne.
Ostatecznie zrezygnowałem z przygotowanego na dorzutkę hometa i Pink Kusha, bo stwierdziłem, że i tak jest miło, a nie muszę zawsze pływać w wizualach i odlatywać.
Wyraźne działanie empatogenne, jadłem sam (moja musiała być w pracy i trochę mi jej brakowało). Baardzo przyjemnie i zaskakująco relaksująco jak na psychodelik było w słońcu, na pewno zachodzi synergia z naturą i światłem, chociaż nie aż tak, jak po niektórych tryptaminach.
Chętnie wrócę po więcej, tym razem zwiększając dawkę do ok. 50-60 g proszku.
Zwłaszcza, że nauczyłem się przeprowadzania ekstrakcji izopropanolem (zdecydowanie lepsza, niż zabawa w wielokrotne gotowanie śmierdzącego zepsutym masłem i glonami roztworu
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
