Szałwia wieszcza (Salvia divinorum) - dyskusja o ekstrakcji, paleniu i uprawie
Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
co o tym sądzicie?
co za idiotyczny pomysł!!!
6
33%
pomysł wart przemyślenia, jestem za
12
67%
nic mnie to nie obchodzi, i tak nie używam salvii
0

Liczba głosów: 18

ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 2 z 3
  • 762 / 6 / 0
z drugiej strony palenie dla osób niepalących (niewprawionych) może być nieco kłopotliwe. żucie, ze względu na gorzki smak, też raczej do najprzyjemniejszych. tak więc, jakby udało się ominąć problem niewchłniania się salvinorinu w układzie trawienny ...
zielonypanowinietywbialyszal pisze:
myslicie ze nikt sie o takie cos nie pokusil do tej pory?
być może nie osiągną tego czego oczekwał, albo poprostu nie zostało to rozpropoagowane. no ale cóż, może się to w każdej chwili zmienić....
"Prawda jest daleko bardziej potężna niż jakakolwiek broń masowej zagłady" Mahatma Gandhi
  • 115 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Apollo »
Mazatekowie rozgniataja liscie salvii w wodzie i takie cos pija (z tego co sie orientuje) i to dziala. mysle wiec ze salvinorin jest absorbowany przez uklad pokarmowy, aczkolwiek pewnie (jak ze wszystkim) trzeba spozyc duzo wiecej salvii niz przy paleniu zeby osiagnac jakies efekty. co do budowy chemicznej (jesli komus ma to pomoc) to salvinorin A jest dwuterpenem.
Uwaga! Użytkownik Apollo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 144 / 8 / 0
dziala bo pija to powoli, a salvinorin jest absorbowany gdzies w jamie ustnej?
Uwaga! Użytkownik zielonypanowinietywbialyszal nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 762 / 6 / 0
a teraz kolejny, myślę, że już bardziej rozsądny pomysł.
niedawno znalazłem cukierki anyżkowe. na odwrocie paczki była reklama wersji z szałwią (tylko taką zwyczajną). i wtedy doznałem olśnienia. dlaczego by nie dodać tam salvii divinorum (w postaci ekstraktu czy innej). przecież to idealna metoda absorpcji salvinorinu (błony śluzowe jamy ustnej).
i stąd moje pytanie: czy u czyjejś dajmy na to babci, nie znalazłby się przeis na takie cukierki?
no i jak wytłumaczyć to, że nagle (w razie czego) zaczynamy coś pichcić, choć nigdy wcześniej tego nie robiliśmy (bądź jak ja 2 razy do roku)?:-)
wszelkie sugestie mile widziane.
Ostatnio zmieniony 19 lutego 2006 przez GrupaOlewającaWładzę, łącznie zmieniany 1 raz.
"Prawda jest daleko bardziej potężna niż jakakolwiek broń masowej zagłady" Mahatma Gandhi
  • 144 / 8 / 0
cukier, dodaj odrobinke wody, grzej na gazie (duzym) az do stopienia cukru, po pewnym czasie cukier nabierze slomkowej barwy, wtedy wylaczasz gaz, wylewasz na plyte, dodajesz to co trzeba, mieszasz, wylewasz do foremek albo na blache posmarowana maslem i pozniej jak juz troszeczke przestygnie ale jeszcze jest plastyczne tniesz nozm posmarowanym maslem na kwadraciki, pozniej stanie sie to dowyc twarde i nie bedzie mozna tego za bardzo formowac czy ciac, co najwyzej lamac

latwo mozna przypalic !

cukier bedzie mial wysoba temp. moze nawet zbyt wysoka?
Uwaga! Użytkownik zielonypanowinietywbialyszal nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 762 / 6 / 0
zielonypanowinietywbialyszal pisze:
cukier bedzie mial wysoba temp. moze nawet zbyt wysoka?
aa. karmelki salviowe ]dzięki za przepis[/b]
Ostatnio zmieniony 19 lutego 2006 przez GrupaOlewającaWładzę, łącznie zmieniany 1 raz.
"Prawda jest daleko bardziej potężna niż jakakolwiek broń masowej zagłady" Mahatma Gandhi
  • 291 / 43 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nof »
To że salvie można palić nie znaczy że jest odporna na temperature. Salvinorin może pod wpływem wyskiej temperatury waporyzować, przez co możemy go stracić. Jednak w sumie do skutecznego palenia salvii potrzeba bardzo dużych temperatur więc nie powinno się nic stać przy zachowaniu odrobiny ostrożności i uwagi.
Uwaga! Użytkownik Nof nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 762 / 6 / 0
no i nasuwa się jeszcze jedna wątpliwość: czy salvinorin wogóle się wchłonie z takich cukierków, jeśli dodamy np.ekstrakt. co innego gdybyśmy mieli czysty salvinorin, lec ten jest raczej niedostępny (o wysokiej za takowy cenie nie wspomnę).
"Prawda jest daleko bardziej potężna niż jakakolwiek broń masowej zagłady" Mahatma Gandhi
  • 139 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: gonzek »
hmm... ciekawa teoria..
mysle, ze na dniach (w weekend?) sprobuje zrobic takie cukiereczki ze swiezych lisci..
Uwaga! Użytkownik gonzek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 762 / 6 / 0
daj znać o efektach :-)
"Prawda jest daleko bardziej potężna niż jakakolwiek broń masowej zagłady" Mahatma Gandhi
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 2 z 3
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.