Naturalne psychodeliki - wątek ogólny

Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne, lub dysocjacyjne.

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 213 Strona 1 z 22
Rejestracja: 2007
  • 1239 / 20 / 0

Szukając odpowiedniego miejsca, gdzie będę mógł zadać poniższe pytanie, zadziwił mnie fakt, że jeszcze nie ma takiego wątku na forum :-p

Z czasem można wydzielać co ciekawsze poruszane zagadnienia i tworzyć osobny temat.

Zatem Panie i Panowie: proszę o informację na temat rośliny, o której mowa w Studio Alternatywne- Neoszamanizm (6min 5sek) http://www.youtube.com/watch?v=D7I9UMtYdX4

Zmieniono nazwę tematu, na bardziej adekwatną oraz przypięto. | Marlboro

 

Rejestracja: 2009
  • 1387 / 1 / 0

Pardon...

Ekstaza pod kontrolą

Współczesny, zachodnioeuropejski szaman siedzi za biurkiem w domowej bibliotece w Hanowerze. Na pozór nie ma żadnych atrybutów szamańskich. Rozmawiamy jeszcze w pandemicznych, sterylnych warunkach, świeżo oswojeni z narzędziami do wideokonferencji.

Heroina wraca. I nie chodzi tylko o "kryzys opioidowy"

Początek XXI wieku przyniósł ze sobą nostalgię za tym, co minęło. Projektanci modowi zapoczątkowali boom na szalone lata 90. i za ich przykładem również muzycy, dizajnerzy i inni artyści postanowili czerpać inspirację z tego kolorowego okresu. Nikt jednak nie spodziewał się, że swoją drugą młodość przeżywać będzie teraz również heroina.

 

Rejestracja: 2007
  • 1239 / 20 / 0

Z komentarzy Studio Alternatywne- Neoszamanizm
ta roślina to datura inoxia
W takim wypadku by wychodziło na to że substancją aktywną byłaby skopolamina, a ona nie wygląda na bardziej potężną od ayahuasci. Może subiektywne odczucia autora albo błąd? Nie słyszałem o czymś mocniejszym niż DMT
to na pewno datura, sprawdź w googlach zdjęcia liści; identyczne. To tylko ten ziomek z filmiku mowił, że datura jest mocniejsza. Może dała mu większą bombę od ayahuasci którą pił? kto wie. dla mnie nei można tego porównywać, zupełnie inny rodzaj doświadczenia. Czyste dmt też trochę inaczej od aya działa.
aha, czyste DMT na bank jest mocniejsze od datury, hehehe. Mocniejsze rozumiem przez w większym stopniu zmieniające życie. pzdr.
chociaż łatwo zrozumieć, że ktoś może mówić, że datura jest mocniejszym halucynogenem od aya - nie dmt.
pzdr dla szlachtykurwa;)

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2497 / 29 / 0

Jak dla mnie, to taki salvinorin jest silniejszym psychodelikiem, niz dmt, ale z dmt latwiej uzyskac absolut.

 

Rejestracja: 2007
  • 1239 / 20 / 0

Z tym twierdzeniem się zgadzam, tylko chujowo że gościu wymienił jakąś nazwę, która nic nie mówi na wiki, erowidzie, itd. :-/

 

Rejestracja: 2009
  • 1052 / 6 / 0

A wiecie jak stworzona jest ta kategoria najmocniejszy psychodelik?? Nie na slowo, nie na subiektywnych odczuciach, ale po badaniach w labach, zwykle na szczurach lub innych kregowcach.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2497 / 29 / 0

Na wiki jest posegregowane wg. tego, jak intensywne doswiadczenie mozna uzyskac wzgledem dawki, co dla dmt dawalo maks, bo juz przy srednich dawkach masz astral(utrata kontaktu ze swiatem). Szalwia jest bardziej wymagajaca, nie zawsze sie udaje i zwykle trzeba uzyc ekstraktu, ale IMO efektem jest duzo bardziej odmienny i intensywny stan.

Jak chcesz porownac obiektywnie dzialanie salvinorinu i dmt? Mechanizmy maja zupelnie inne, wiec testy in vitro, sila dzialania na receptory itp. sa zupelnie nic nie znaczace przy takiej odmiennosci mechanizmow dzialania.

 

Rejestracja: 2006
  • 3490 / 35 / 0

świetliste macki kosmicznej jaźni pisze:
Jak chcesz porownac obiektywnie dzialanie salvinorinu i dmt?
Zmieszać oba w jednej pompce.

 

Rejestracja: 2008
  • 3129 / 14 / 0

noithai pisze:
A wiecie jak stworzona jest ta kategoria najmocniejszy psychodelik?? Nie na slowo, nie na subiektywnych odczuciach, ale po badaniach w labach, zwykle na szczurach lub innych kregowcach.
Więc tak na zdrowy rozum najmocniejszym psychodelikiem byłyby LSD i salvinorin, bo np LSD w dawkach, w jakich aktywne jest DMT, daje już efekt thumbprinta, zresztą z trip raportów z thumbprintów wynikałoby, że jest to zdecydowanie najmocniejszy rodzaj doświadczenia.

 

Rejestracja: 2009
  • 1387 / 1 / 0

McKenna pisze w Pokarmie bogów
1. Substancje typu LSD. Występują one rzadko w naturze, lecz można
je znaleźć w kilku blisko spokrewnionych rodzinach powoju i sporyszu.
LSD zawdzięcza swą popularność faktowi, że w latach sześćdziesiątych
XX wieku wyprodukowano i sprzedano kilka milionów dawek
tej substancji. Jest psychodelikiem, ale do wywołania halucynogennego
paradis artificiel, pełnego ożywczych wizji i nieziemskich widoków, jakich
doświadcza się po małych ilościach DMT i psylocybiny, potrzeba
sporych jego dawek.
Kto mi to wyjaśni, bo nie rozumiem? Mam to tłumaczyć, że całkowite odrealnienie (jak to ujął macki "astral") jest trudne do osiągnięcia po LSD? Czy może błąd w tłumaczeniu?
Posty: 213 Strona 1 z 22
Wróć do „Psychodeliki”
Na czacie siedzi 1492 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości