Psychoaktywne ryby - Ichtioallieinotoksyzm

Substancje biosyntetyczne pochodzące z królestwa zwierząt.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 9 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2015
  • 2359 / 428 / 9

1037px-Synchiropus_splendidus_2_Luc_Viatour_cropped.png
Synchiropus splendidus
Czy wiedzieliście, że istnieją psychoaktywne ryby? Czy ktoś tutaj kiedyś już się tym naćpał? Jest to nowy obszar do eksploracji. Co ciekawe substancje te nie zostały chyba jeszcze wyizolowane. Cóż ciekawego mogło by wyjść gdyby poddać je procesom izomeryzacji i substytucji? Gałąź jeszcze niezbadana. Być może gdzieś tam kryje się nowy wonder drug przyszłości...

Palma_Aquarium-Pez_mandarín.jpg
Synchiropus picturatus
Wikipedia:

Ichtioallieinotoksyzm , czyli halucynogenne upojenie rybami, pochodzi od jedzenia pewnych gatunków ryb występujących w kilku częściach tropików, których efekty są podobno podobne w niektórych aspektach do LSD. Doświadczenia mogą obejmować żywe halucynacje słuchowe i wzrokowe. Dało to początek wspólnej nazwie „ryba snów” dla ryb ichtiotoksycznych.

Gatunki najczęściej uznawane za zdolne do wywoływania tego rodzaju toksyczności obejmują kilka gatunków z rodzaju Kyphosus, w tym Kyphosus fuscus , K. cinerascens i K. vaigiensis. Nie jest jasne, czy toksyny są wytwarzane przez same ryby, czy przez algi morskie w ich diecie, ale bardziej prawdopodobne jest ich pochodzenie z diety.

Sarpa salpa, gatunek leszcza, może wywoływać halucynacje podobne do LSD, jeśli zostanie zjedzony. Te szeroko rozpowszechnione ryby przybrzeżne nazywane są po arabsku „rybami, które snują sny”. W 2006 roku dwóch mężczyzn, którzy jedli ryby, najwyraźniej Sarpa salpa złowioną w Morzu Śródziemnym, doznało ichtioallieinotoksyzmu i doświadczyło kilkudniowych halucynacji.

Inne ryby są halucynogenne Siganus Spinus, o nazwie "ryba, która upaja" w Reunion i Mulloides flavolineatus (dawniej Mulloidichthys samoensis), zwany "wódz duchów" na Hawajach.

https://en.wikipedia.org/wiki/Hallucinogenic_fish

Dla nieangielskojęzycznych: https://translate.duckduckgo.com/translate? ... genic_fish
(podmienić w linku duckduckgo na g o o g l e, bez spacji)
Psychedelic_frogfish_08Am7A1b.jpg
Histiophryne psychedelica

@surveilled @unknown
Czy da się to poprawić tak aby załącznik się tak wyświetlał jak pozostałe?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2008
  • 922 / 481 / 1

Gałąź niezbadana, acz baaardzo mnie intrygująca.

Ta cała Sarpa Salpa, jedzącą plankton i algi może zawierać spore stężenie czegoś z rodziny tryptamin, efekty podobne do spożycia Ayahuasci, czyli DMT choć ponoć ma działać zdecydowanie dłużej, bo nawet do trzech dni (?), a największe skupisko tejże niewiadomej ma rzekomo znajdować się w głowie ryby.
Jeżeli to coś w podobie, to by działać spożyte oralnie potrzebuje MAOi, co tym bardziej intryguje co dokładnie może to być, jaka konkretnie substancja wywołuje takie efekty, które zresztą też nie do końca zostały określone.

Druga sprawa, to dziwnym jest skoro jest to wiedza dostępna, to dlaczego nikt się tym nie zainteresował na poważnie i nie podjął badań.
Albo nie warte zachodu, albo faktycznie future drug 🤷🏻‍♀️

Bardzo ciekawy temat, choć ja bym go rozszerzyła po prostu o resztę zwierzyn, jak na przykład płazy, bo nie od dziś wiadomo, że niektóre żaby również są klepliwe, a mało kto w ogóle wie jak i dlaczego.

Psychodeliki a świadomość

Psychodeliki wywołują radykalnie odmienne doświadczenia i wglądy w porównaniu z naszym codziennym postrzeganiem siebie i rzeczywistości. Sama etymologia nazwy złożona z greckich słów psyche i delos, co tłumaczy się jako manifestujące umysł i co z miejsca przekierowuje nas w stronę tego, co rozumiemy przez świadomość. Powstaje zatem podstawowe pytanie: co rozumiemy przez termin świadomość, szczególnie w kontekście badań nad psychodelikami i z zastosowaniem psychodelików?
Rejestracja: 2015
  • 2359 / 428 / 9

Wczesne badania sugerują na ich działanie jako coś pomiędzy deliriantami a psychodelikami. Czyli coś a la mix bielunia z LSD, lub synergetyczna fuzja takowych. Nie wiadomo także czy substancje te pochodzą z alg, którymi ryby się żywią czy powstają w ich organizmach na szlaku organicznej biosyntezy.
Rejestracja: 2019
  • 578 / 123 / 0

Ten łysy kanadyjczyk z youtube na którymś filmiku jadł tryptaminę występującą w jakimś gatunku gąbki. Nie był zachwycony ale temat ciekawy.
Może są gdzieś tam właśnie na dnie oceanów zupełnie nowe grupy substancji nie pasujące do obecnie poznanych. Oceany same w sobie są bardzo słabo poznane.
Rejestracja: 2008
  • 922 / 481 / 1

No temat ciekawy, ale mało będzie śmiałków, aby bez jakiejkolwiek wiedzy – conajmniej podstawowej, nt samej substancji, jak i dawkowania – było chętnych do eksperymentów.
Świat tak gna do przodu w poszukiwaniu nowości za grube hajsy, że nikomu się nie chce izolować podejrzanych substancji z ryb czy gąbek, tymbardziej jeśli mają one działanie psychoaktywne, czyli z góry skazane na pogardę na tej zacofanej odnośnie naturalnie występujących cudeniek planecie.

Psylocybina i LSD nieśmiało dopiero teraz wkraczają na języki badaczy, pomijając nielegalnie działających ludzi w podziemiu, robiących badania i "terapie" na powyższych.
Temat mocno tabu, zwłaszcza w Polsce gdzie wszystko zaczynające się na "narko" jest z góry złe.

Także w sferze marzeń pozostaje liczyć na to, że dowiemy się jak owe ryby działają.
Niemniej jeśli ktoś się tym zainteresuje, to będę kibicować i niecierpliwie oczekiwać efektów.
Chociażby po to, gdyby się okazało jednak że są niebezpieczne dla człowieka 🤷🏻‍♀️
Rejestracja: 2020
  • 1626 / 289 / 0

Dane mi bylo plywac razem z Siganus spinus xD ale nie mialem pojecia że mają takie właściwości
Rejestracja: 2015
  • 2359 / 428 / 9

Jest motywacja żeby zrobić sobie kurs nurkowy.
05 czerwca 2021CATCHaFALL pisze:
Świat tak gna do przodu w poszukiwaniu nowości za grube hajsy, że nikomu się nie chce izolować podejrzanych substancji z ryb czy gąbek, tymbardziej jeśli mają one działanie psychoaktywne, czyli z góry skazane na pogardę na tej zacofanej odnośnie naturalnie występujących cudeniek planecie.
I to jest właśnie błędny schemat myślowy. Na pewno znajdą się pasjonaci, którzy dokonają tego w imię nauki i rozwoju. Gdyby Albert Hofmann myślał w ten sposób to nie mielibyśmy dzisiaj lsd, bo kto by pomyślał, że z jakiegoś tam głupiego grzyba na zbożu powstanie takie arcydzieło.
Rejestracja: 2008
  • 922 / 481 / 1

Nie, to tylko liczenie na innych.
Gdybym miała wiedzę i możliwości, to chętnie bym to wzięła na klatę.

Niestety nadaję się tylko do garów 🤷🏻‍♀️
Trzymam kciuki zatem, aby temat ewoluował w satysfakcjonujący nas sposób, przynosząc potrzebne informacje.

@Zgienty
Chyba, że robimy zbiórkę datków na Hajpie, zbieramy na podróż, Ty będziesz Stevem Irwinem, a ja Terri – zamiast łowców krokodyli zostaniemy łowcami rybek i gąbek?
W imię nauki! Najwyżej polegniemy, ale za to w jakim szczytnym celu 😁
Rejestracja: 2015
  • 2359 / 428 / 9

Tak. Zapożyczamy się na krzywy ryj, jedziemy tam w trybie backpacking, kończymy kurs nurkowania i syntezy chemicznej w weekend. Szamiemy rybę X z ogniska aby następnie być pierwszymi zreportowanymi przypadkami śmierci na tygodniowym delirycznym odpierdolu. Bejbe dawaj, wszystko na jedną kartę. Nauka wymaga poświęceń. Wszystko na pstryk. Być może warto. Just do it.

Odrobinę procesjonalizmu.

A swoją drogą być może warto by mieć taką rybkę w domowym akwarium?
Posty: 9 Strona 1 z 1
Wróć do „Substancje odzwierzęce”
Na czacie siedzi 2469 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości