Pst/makwiara wymiotowanie

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 42 Strona 4 z 5
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 510 / 3 / 0

Ja w swoim życiu miałem rzyganie 3 razy.
1 raz, gdy spróbowałem PST, a był to 1kg starych Bakallandów.
2 raz, gdy po braniu przez jakiś czas dosyć słabych maków, trafiłem w końcu na ten mocny.
3 raz, gdy piliśmy z kumplem (przepłuczkę rzecz jasna) i on wypił tylko połowę, więc dopiłem jego część, coby się nie zmarnowało.
Ze względu, że to nieczęsty u mnie problem, jakoś nigdy nie zastanawiałem się jak przeciwdziałać. A gdy już występował, to najpierw próbowałem powstrzymać wymioty, aby się majka dobrze wchłonęła (w pozycji leżącej jakoś mniej mnie mdliło), a po jakimś czasie szedłem do kilbla i rzygałem, to co miałem wyrzygać. Nigdy nie myślałem o możliwości zejścia w ten sposób... Jak widać trzeba bardziej uważać przy PST, szczególnie jak się nodduje, czego jak na razie tylko raz uświadczyłem.
Rejestracja: 2010
  • 1518 / 11 / 0

Po PST rzygałem chyba tylko raz. Po makiwarze dużo razy. Za każdym razem po spaleniu fajka ;/. Tylko raz miałem rzyganie nie z powodu fajka, gdy zrobiłem uber kurewsko mocną makiwarę zniszczenia i przez dwa dni nie mogłem nic jeść ani pić. Nawet jak wypiłem kilka łyków zwykłej niegazowanej wody, od razu musiałem wyrzygać.
Ale przyznam że rzyganie po makiwarze w porównaniu do rzygania z powodu alko lub choroby, jest wręcz przyjemne %-D

Politycy i prezydenci przeciwni marihuanie, którzy nie mogli oprzeć się jej urokowi

Niesprawiedliwa delegalizacja konopi indyjskich to temat, który jednoczy użytkowników marihuany na całym świecie. Być może, najbardziej irytujące zachowanie przejawiają przywódcy polityczni, którzy utrzymują swój sprzeciw wobec marihuany, mimo że sami z niej korzystają.

Kierowca w trakcie i po terapii z użyciem marihuany medycznej

Przedłużony został termin odpowiedzi na interpelację posłów Jarosława Sachajko oraz Pawła Szramki w sprawie dopuszczalnego poziomu składników konopi medycznych i siewnych (THC) w organizmie.
Rejestracja: 2012
Użytkownik zbanowany
  • 733 / 1 / 0

Noo, to zależy, ja makiwarę zaledwie parę razy w życiu piłam, ale nigdy nie rzygałam po niej. Od tej z zielonych makówek to tylko myślałam że się zrzygam kiedy ją piłam, bo była obleśna w smaku.
Ale rzyganie po PST było przyjemniejsze od rzygania po np. pentedronie, zdecydowanie.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 510 / 3 / 0

Po opioidach wszystko jest przyjemne, nawet rzyganie :D
Rejestracja: 2012
Użytkownik zbanowany
  • 733 / 1 / 0

@up a co jeśli chcesz sobie zapalić, ale nie możesz, bo wiesz że jak to zrobisz to momentalnie puścisz pawia? Mdłości trochę przeszkadzają jednak, przyjemne na pewno nie są, ale nie są tak nieznośne jak po innych rzeczach
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 510 / 3 / 0

To było tak półżartem :) Ale w sumie oddawanie potrzeby fizjologicznej, tej pierwszej, po maku jest przyjemne :D Gdy się porządnie upierdolę i próbuję się odlać, siedząc 15 minut na kiblu to jest dosyć fajnie i do tego ta satysfakcja, gdy się w końcu uda coś wycisnąć :P
Rejestracja: 2012
  • 21 / / 0

W ciagu zmienisz zdanie
Rejestracja: 2012
  • 61 / / 0

Mnie zaczyna mdlić jak zapale fajke, po makiwarze bardziej, ostatnim razem ledwo co zdążyłem dojść do klopa, rzyg po prostu wystrzelił. Położenie na boku i nie ruszanie się pomaga, świeże powietrze też.
Rejestracja: 2010
  • 783 / 55 / 0

Odświeżę nieco ten temat, bo mnie on nurtuje, a offtopu nie będę robić w innych tematach.
U mnie mdłości i wymioty pojawiają się najczęściej po około 3 godzinach od przyjęcia przepłuczki, czyli po tym najprzyjemniejszym działaniu. Mdli mnie czasem jak piję przepłuczkę, ale to nie jest problemem, z tym można sobie poradzić - to bardziej działa na zasadzie psychicznego wstrętu do danej rzeczy. Inaczej jest z tymi mdłościami późniejszymi - są czysto fizjologiczne, czuć aż, że układ pokarmowy nie może przetrawić przepłuczki.
Rzygałam zupełnie w różnych momentach, więc nie jestem w stanie określić, co powoduje te wymioty, oprócz PST. przepłuczka sama w sobie nie zawsze powodowała wymioty - to była loteria. Było tak chociażby, że korzystałam z jednej serii i jednego dnia było okej, innego - bełt.
Oprócz tych rzeczy zapobiegawczych, co je wypisaliście, ktoś ma pomysł na jakiej zasadzie to działa? Dlaczego raz się rzyga, a raz nie?
Rejestracja: 2013
Użytkownik nieaktywny
  • 1264 / 13 / 0

Wczoraj owszem zwymiotowałem ale mnie nurtuje strasznie na jakiej zasadzie to działa.
Na każdym opio czuje identyczne uczucie w żołądku to jest takie specyficzne nie takie zwykłe zatrucie. %-D

A czemu w dniu następnym czuje brzuch? To od wymiotowania czy też mak drażni żołądek?
Posty: 42 Strona 4 z 5
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 624 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości