16 czerwca 2007LeszekMiller pisze: 1. Po pierwsze - diler nic nie może tam dodać, co cię uzależni. Ulotki z poradni możesz wypierdolić do kosza i nie powtarzać takich ulicznych bzdur.
EDIT Tzn. teoretycznie może, ale kurwa po co ?!?
2. Drugie - za pierwszym razem z reguły nic ci nie będzie, a jeśli nie palisz tytoniu to możesz mieć problemy z zaciąganiem się [i nie mówię tu nawet o tym czy się dobrze zaciągniesz, ale dym bywa strasznie nieprzyjemny]
3. Trzecie - efekty są różne, zależne od człowieka, myślę że będziesz miał jakieś ciekawe rozkminy, najlepiej będzie umachać się w towarzystwie.
4. marihuana uzależnia psychicznie, ale chyba tylko naprawdę wyjątkowych ludzi...
5. Wszystko masz w FAQ albo możesz użyć opcji "Szukaj", ale ci odpisałem bo ładnie zredagowałeś post...
witaj w roku 2021 gdzie raz na jakiś czas zdaży się baka cbd pryskana ciekawym środkiem (chyba dopalacz, w każdym razie środek uzywany do robienia "kartek") efekt mocniejszy ale faza trwa krócej
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.