Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Czy winna jest substancja? Czy my sami?
Jakie należy stosować zasady? Czego unikać? Jak pić, by nie popłynąć?
Wartościowe posty zostaną nagrodzone i przypięte do rodzącego się powoli opracowania skierowanego do osób zainteresowanych profilaktyką antyuzależnieniową i metodologią wychodzenia z ciągu w kontekście GBL oczywiście.
Choć muszę przyznać, że nigdy tak do końca nikomu nic takiego nie obiecałem. Jak jestem wjebany, to nawet sam sobie nie chcę pomóc. Byle by nie brnąć dalej...
... a teraz wrocilem do GBL'a, bo to jedyna substancja, ktora mimo, ze zawsze wpadam w ciągi, to nie zmienia mojej osobowisci, ulatwia mi utrzymywanie pozytywnego podejscia do zycia, ktore wyrobilem sobie po tylu latach leczenia sie z depresji, to taki moj "dopalacz" do funkcjonowania... wiem, ze nie jest to substancja pokroju kawy... ale ja sobie dolewam, by utrzymac ten jeden konkretny stan.... bez ujebania, upojenia itp ale z wyraznym pozytywem:D
no wiec ludzie najlepsza profilaktyka antyuzaleznieniowa jest pogadanie samemu ze soba czego od zycia oczekujemy :P zobaczymy jak dlugo bede tak gadac:D:D:D
Moim zdaniem częste (powyżej raz na 2 tygodnie) zażywanie jakiegokolwiek depresanta (z alko włącznie), prowadzi do uzależnienia psychicznego, chociaż w przypadku niektórych może to być rozciągnięte na lata.
I po trupach pnę się w górę powtarzając myśl:
KIM JESTEM? - JESTEM ZWYCIĘZCĄ!
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
W przypadku psychodelików niekoniecznie, okresowe zażywanie stymulantów (mam na myśli kofeinę, efedrynę i inne czyste pobudzacze, nie euforianty) też nie musi prowadzić od razu do uzależnienia. Ale fakt, że masz dużo racji. A jeśli substancja od której jest się uzależnionym psychicznie uzależnia też fizycznie, to pojawienie się uzależnienia fizycznego jest kwestią czasu. Więc jedyna profilaktyka to nie brać często, nie kupować. Chyba że w całej profilaktyce chodzi o to, żeby to fizyczne uzależnienie pojawiło się jak najpóźniej. Wtedy wiadomo: jak najmniejsza ilość polewek, jak najdłuższe przerwy między dniami gieblowymi, nie robić ciągów, nie polewać na sen, kupować jak najmniejsze butle, znaleźć sobie hobby i wykonywać je z pasją... Wtedy możemy liczyć na parę lat względnego spokoju. Chociaż też nie każdy, szybkość rozwijania się uzależnienia jest zmienna osobniczo.
I po trupach pnę się w górę powtarzając myśl:
KIM JESTEM? - JESTEM ZWYCIĘZCĄ!
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

