Wątki traktujące o muchomorze czerwonym (Amanita muscaria).
ODPOWIEDZ
Posty: 124 • Strona 13 z 13
  • 17 / 4 / 0
Ogólnie próbujecie ratować robaczywe muchomory? Czy zostawiacie?
  • 90 / 53 / 7
Szczerze to mam to w dupie czy są robaczywe czy nie. Nie przeszkadza mi ich sama obecność, bo i tak całość zbiorów wrzucam do dehydratora, aż owocniki będą się łamać jak krakersy. Jakiś czas temu wrzuciłem w wyszukiwarkę pytanie, dlaczego nie powinno się spożywać robaczywych, to rzekomo nie same robaki, a ich odchody miałby być dla nas szkodliwe. Musiałbym więcej o tym przeczytać. NIE zbieram starych, mocno zżółkniałych/wyblakłych czy pogryzionych okazów. Nie przeszkadzają mi jak są lekko wysuszone czy trochę zżółkniałe od słońca - kiedyś kurwa chyba jakąś "bajkę" przeczytałem, że susząc owocniki na słońcu, to powstaje jakaś trzecia substancja poza kwasem ibotenowym czy muscymolem. Nie mam pojęcia, gdzie to przeczytałem - najprawdopodobniej część kwasu ibotenowego przekształca się w muscymol i tyle.

Zrobiłem jednak szybki research i okazuje się, że faktycznie - pod wpływem działania promieni UV, jakaś część kwasu ibotenowego, przekształca się w MUSKAZON. Niestabilny alkaloid, którego uzyskanie wymaga niemałej ilości jebania, a w dodatku jest niestabilny i łatwiej ulega rozkładowi niż pozostałe dwie substancje. No i w dodatku - ciężko jest uzyskać jakieś konkretne jego ilości. W takim razie nie zostałem wprowadzony w błąd i nie przeczytałem "bajki", ale chyba ktoś jednak niepotrzebnie się tym podniecał, bo nie ma czym. Informacje na szybko pozyskałem od Grok'a (AI), więc trzeba całość zweryfikować na własną rękę. Jestem ciekaw, co na ten temat mają do powiedzenia "eksperci" z grup Facebook'owych : )
  • 17 / 4 / 0
asd.png
U mnie zgodnie z planem wysyp w tym tygodniu. Za 2 dni będzie o wiele więcej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 4 / 1 / 0
Jak tam zbieracie? Sezon się zaczyna, ale na razie rosną w odpowiednich ścisłych warunkach, np. w wilgotnych beskidach śląskim i niskim na wysokości od 850 do 1000 poznajdowałem przy szlaku (Błatnia-Klimczok, jak ktoś wie), wyżej chyba za zimno miały i brak brzózek a niżej za wcześnie jeszcze, bo byłem na spocie i pusto. Ale to takie moje wymózgowanie, tłumaczenie na chłopski rozum. Tak czy siak sezon się rozkręca i za 2 tygodnie chyba będzie peak amanitek, standardowo, na święta wysuszone będą w sam raz użyteczne do konsumpcji. Pytanko, czy nic się nie stanie okazom zebranym już bardzo wilgotnym, częściowo uszkodzonym, (ale nie pogryzionym, tylko z racji na swoją delikatność albo przewróconym kapeluszom, albo z oderwanymi zaledwie kilkoma blaszkami) które dodatkowo zebrałem i dopiero po 6 godzinach zabrałem się na krojenie i piekarnikowanie? miały może 2 robaczki, tyle widziałem, ale wyglądały dobrze, niektóre pomarańczowe, bez białych kropek, inne jeszcze intensywnie czerwone. następnym razem postaram się od razu, ale coś mi dzisiaj po prostu wypadło.
ODPOWIEDZ
Posty: 124 • Strona 13 z 13
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.