Od pewnego czasu zauważyłem, dziwne działanie MJ na moja swiadomosc
Fazka nie jest jak dawniej, smiech itp. raczej rozkmina, zamuła, nie nazwałbym tego bad tripem, ale coś na granicy oraz lekkie stany lekowe
Pale to samo zielsko od kilku lat, wiec odpada wina ziolka.
Próbowalem juz czekolade przed paleniem, magnez, przyjemna muzyka, bezpieczne otoczenie, pozytywne nastawienie, wysypianie się długie jednak nic nie pomaga MJ po prostu zaczelo zle kopac....
Czasem rowniez dochodza drgawki, ale mozna nad tym zapanowac :P
Prosze o rady :)
Szparagowy pisze: Pale to samo zielsko od kilku lat, wiec odpada wina ziolka.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
"olej spidy, bracie, ratuj zycie i jedz kwasy!"
Mam zamiar rowniez pic yerbe, mam kilka torebek w szafce wiec czemu nie :)
Zobaczymy jak to wplynie na stan dzialania MJ
Dzieki za pomoc, pozdrawiam :)
PS.Jakby ktos jeszcze mial jakies uwagi, chetnie przeczytam
A na zniwelowanie tych trudnych dla niektórych faz dobre jest jedno piwo przed paleniem, osłabia psychodele i można się śmiać, jak dla mnie to marnowanie potencjału tej rośliny, ale jest to sprawdzony sposób.
Jeśli torebki yerby o których mówisz to takie ekspresowe to wywal je pan fhuj i kup zwykłą yerbę ;)
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
EDIT//
Zajaralem 30 min po wypiciu mate, hmm bania lepsza i weselsza, ogolnie pozytywne stany :D
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.