Najprostsze substancje odurzające, m.in. eter dietylowy i podtlenek azotu (N2O).
Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 3 z 20
  • 1500 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: Non »
Ja na uczelni wkręciłem wykładowcy od fizjologii roślin, że potrzebuję eter do napędzania silniczków spalinowych w moich modelach xD Za 2 tygodnie (bo to studia niestacjonarne) będę najprawdopodobniej zaopatrzony w 200ml eteru 'na próbę' ;) Jak wypróbuję, to spiszę krótką notkę TR. Pozdro!
  • 1474 / 16 / 0
Nieprzeczytany post autor: Qlim »
Na prube? Hehe
Przy dwóch setkach już można sie sie pobawić :-D
Uwaga! Użytkownik Qlim jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1500 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: Non »
Rozłożę sobie te dwie setki na raty ;p
  • 29 / / 0
Nieprzeczytany post autor: lammy »
Kuba Powiatowy pisze:
W rzeczywistości, eter jest dużo bardziej szkodliwą substancją niż alkohol etylowy. Ja swoją tezę podpieram badaniami, które miałem okazję czytać, a Ty formułujesz własne sądy, które są w tym przypadku bzdurne, dlatego zwracam uwagę.
Możesz podać źródła tych badań. Czy to tak jak w wikipedii, piszą, bo gdzieś coś słyszeli, al źródeł nie ma.
  • 784 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: koala »
http://pl.wikipedia.org/wiki/Eteromania
Konsumpcja eteru miała rozmaite formy, począwszy od picia w stanie czystym, z sięganiem od czasu do czasu po wodę, "na przepitkę". Był to najbardziej skuteczny sposób, ale i dość niebezpieczny: eter jest bardzo lotny, a stan wrzenia osiąga już w temperaturze 35 stopni Celsjusza; w tej postaci gazowej powoduje niemiłosierną czkawkę, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić do pęknięcia ścianki żołądka. Dlatego mniej łapczywi rozcieńczali eter gotowaną wodą, z dodatkiem cukru, cynamonu albo miodu i goździków. Takie właśnie mieszanki nazywano anodynką, albo drepą. Poszczególne "kapliczki" miały własne, pilnie strzeżone receptury na sporządzanie tych oszałamiających mikstur.

Często, zwłaszcza w środowiskach robotniczych, wśród górników, pijano eter z kawą lub sokiem malinowym. Kogo odstręczał od przełknięcia eteru jego smak, wąchał opary lub wlewał go sobie do ucha. W rejonach masowego spożywania eteru wyszynk alkoholu zanikał prawie całkowicie.
DO UCHA!!! Tak jeszcze nic nie aplikowałem (poza wacikami bawełnianymi)! Chcem to! FAZA DO UCHA!!! ->> :listen:
No i słuch wyostrza, jak rzeczono, to mnie również zaciekawiło.
Uwaga! Użytkownik koala nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 29 / / 0
Nieprzeczytany post autor: lammy »
słuch wyostrza w taki sposób, że słychać dokładnie co dzieje się za ścianami, osoby szeptające 10 metrów dalej słychać tak jakby mówiły na głos.

Co do śmiertelnej, to w mojej książce (Toksykologia Seńczuka) jest podana dawka śmiertelna 30ml doustnie, a nie gram. Są tacy co piją te 30 ml razy kilka w ciągu kilku godzin...
  • 784 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: koala »
lammy pisze:
w mojej książce (Toksykologia Seńczuka)
jesteś Seńczukiem?
Uwaga! Użytkownik koala nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / / 0
Nieprzeczytany post autor: xp »
eter nie daje bomby jako takiej - taka głupawka, zamulenie czy jak to powiedzieć ,jest ci u mnie w kurwe eteru hehs jak nie mam nic innego to kiram to
Uwaga! Użytkownik xp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 105 / / 0
Nieprzeczytany post autor: NeuroDriver »
Mam dość sporo eteru etylowego. Tyle że jest on przeterminowany. Czy powinien działać?
Uwaga! Użytkownik NeuroDriver nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 190 / 6 / 0
Mogły powstać łatwo wybuchowe nadtlenki, ale poza tym-powinien działać.
Możesz zrobić próbę na obecność nadtlenków. (Do niewielkiej próbki dodać 10% świeżego r-ru jodku potasu. Brak zażółcenia-brak nadtlenków.)


Szkodliwość, w kartach charakterystyki substancji
eter
http://www.poch.com.pl/1/wysw/utworz_pd ... _karty=411
etanol
http://www.poch.com.pl/1/wysw/utworz_pd ... _karty=423

Odnoszę wrażenie, że eter jest szkodliwszy, ale nie znam badań, w których były by porównywane.
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 3 z 20
Artykuły
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.