Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 760 z 773
  • 128 / 50 / 0
Lemon TEK przede wszystkim pomaga w pozbyciu się mdłości u osób, u których mdłości wywoływane są właśnie chityną. Jeżeli często masz problemy z trawieniem i wiele potraw dla Ciebie jest "ciężkostrawnych" to Lemon Tek będzie Ci służył. Jeżeli masz żołądek z żelaza to możesz nie odczuć różnicy pomiędzy Lemon Tekiem, a jedzeniem surowych grzybów. Być może istnieje korelacja pomiędzy rozbiciem tej chityny i przyspieszonym rozkładem psylocybiny na psylocynę w organizmie (przynajmniej tak sugerują dowody anegdotyczne), ale czy jedno wynika z drugiego, czy powód jest zupełnie niezwiązany z chityną - nie wiem.

Lekko kwasowata woda może też pomóc w ekstrakcji psylocybiny podczas przygotowywania herbatki, chociaż różnica tu jest pewnie marginalna.

Dodajmy do tego, że PH soków trawiennych jest najwyższe (czyli najmniej kwasowate) na "pusty żołądek" i mamy kolejny powód dla którego Lemon Tek jest taki skuteczny. Do gwałtownej defosforylacji psylocybiny w psylocynę potrzebne jest niskie PH i enzym trawienny (dla zainteresowanych - fosfataza alkaliczna / zasadowa). Ludzie czasami piszą, że sok z cytryny w Lemon Teku nie ma prawie żadnego wpływu na PH soków trawiennych, zakładając, że ich naturalne PH to około 3 (w trakcie trawienia). Czysty sok z cytryny ma PH 2. Zapominają o tym, że PH w "pustym żołądku" może dochodzić nawet do PH 6.

Każda odpowiedź rodzi tylko kolejne pytania. Najlepiej chyba testować takie teorie na sobie jednocześnie nie przyjmując wyników takich eksperymentów za "prawdy objawione". Każdy organizm jest inny.

Wygląda na to, że w tym świecie części prawdy jest za dużo, by pomieścić je w obrębie układanki.
  • 496 / 149 / 0
no to w sumie jak tak to wygląda, a przy niższych dawkach nie miewałem bodyloadu to myślę, że mogę na spokojnie bez tego je zjeść, a lemon teka kiedyś przy typowej dawce będę testować
  • 34 / / 0
Które części grzybów mają największe stężenie psylo? Kapelusze, trzon? Według chatugpt kapelusze, ale wole zapytać doświadczonych userów :D
  • 1455 / 596 / 0
@namelesss najbardziej skoncentrowane psylocybina/g sa oczywiscie aborty . Te malutkie nierozwiniete grzybki wlasnie . Jesli chcesz sie bawic w dzielenie ich na jeszcze mniejsze czesci i pytasz ktora z nich jest najmocniejsza to odpowiem ze nie mam pojecia wydaje sie to byc losowe .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 22 / 5 / 0
Polecam sobie obczaić, Autor bada czy różne rodzaje grzybów psylocybinowych mogą powodować różne efekty. Ogólnie wszystkich zainteresowanych psychodelikami polecam sprawdzić od niego materiały na blogu czy książki. Trudnym językiem napisane zazwyczaj bo często są pisane z perspektywy naukowej stricte, ale dla chcącego nic trudnego. Większość jego badań skupia się na DMT, polecam książkę Alien Information Theory. Artykuł ma 3 części, link jest do pierwszej. https://open.substack.com/pub/alieninse ... medium=web
%-D
  • 218 / 70 / 0
Nowe gatunki grzyba psylocybinowego w południowej Afryce

Post może i stary, bo z 07/24, ale wpadłam na niego dopiero teraz. Nie są to cubensisy. I zabawnie wyglądają - nóżka jak łysica, a kapelutek jak tatarak. Ciekawe jaki maja hymenofor.

Szkoda ze to Afryka, bo zarodniki na bank nie będą do zdobycia :(

Yay or nay?
lol [*]
  • 42 / 3 / 0
Jaka dawka cubensisów (penis envy precyzując) jest "sufitem", tj. taka, że wyższe już specjalnie nie wzmacniają jakoś szczególnie fazy?
Dobry ćpun, podobnie jak saper, myli się tylko raz.
  • 22 / 5 / 0
Problem w tym, że każda partia wykazuje różne stężenie psylocybiny, wpływa na to wszystko (odmiana, wilgotność, światło, powietrze). Co do sufitu to wiele rozbieżnych informacji można znaleźć, jedni mówią, że wszystko powyżej klasycznej heroic dose nie ma sensu, natomiast raporty opisujące 10-15 g suszu można znaleźć z łatwością. Najwyższa z jaką się spotkałem to coś koło 30g (nie chce mi się w to wierzyć), było to deklarowane przez czarnoskórego mężczyznę z USA, nie pamiętam jak on się nazywał (raczej da się go znaleźć w sieci). Wiele źródeł podaje, że w każdej dawce powyżej 50/60 mg psylocybiny powinien nastąpić blackout, może fakt istnienia wielu doświadczeń na dawkach wyższych świadczy o różnicach ludzi w np. układzie nerwowym?
%-D
  • 128 / 50 / 0
@quovadisdomine33 Bracia McKenna za heroiczną dawkę uznali 5 g cubensis podane w ciszy i ciemności. Z własnego doświadczenia wiem, że to wystarczająca ilość, aby "wynieść" z tripu wszystko co grzyby mają do zaoferowania. Powyżej tego podróż staje się zbyt abstrakcyjna. (Oczywiście zakładając brak wyrobionej tolerancji na tryptaminy).

Powyżej tej dawki największy wpływ na podróż ma set and settings. 5 gram nocą, bez ekranów i muzyki jest intensywniejszym przeżyciem niż dwa razy tyle z włączonym Netflixem i Shpongle.

Nie ma "poziomów śmierci ego".
█ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █
███ Moja strona o etnobotanice i konopiach:
██ »»»–––––––––► https://herbsman.pl ◄–––––––––«««
█ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █
  • 489 / 295 / 0
Ja właśnie doświadczam amnezji, gdy dawka jest powyżej 5g i same grzyby są >>jakościowe<<. Trip jest wtedy niszczycielsko intensywny, ale co z tego, skoro po wszystkim pamiętam praktycznie nic - bardziej zapada mi w pamięci wrażenie, jakie wizje wywołały, niż same wizje per se.

Dlatego też staram się przed podróżą mówić: chcę pamiętać! konstruując w ten sposób coś na styku żądania i życzenia. Najlepsze jest to, że widzę zauważalne efekty takiej autosugestii.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 760 z 773
Artykuły
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.