kiedyś wykupywałem w aptece 40-stki ów preparatu, bo pamiętam, że OxyContin nie był dostępny i nie przypominam sobie, żeby były jakiekolwiek kłopoty z jego obróbką. teraz jednak mając te 80-tki sprawa wygląda inaczej. nie jest to oczywiście Reltebon, którego nie da rady w żaden sposób spróbować spreparować do I.V, ale ten zamiennik obecnie kiepsko wypada do dożylnego stosowania.
czy ktoś przez braki OxyContinu w aptecznych hurtowniach zaczął stosować Oxydolor, o którym mowa?
wydaje mi się, że najlepszym wyjściem będzie po prostu zażywanie doustne, co wyszłoby mi raczej na dobre. ostatnio dłuższą chwilę trzymałem się na syropie (metadon), co pozwoliło mi zapomnieć o reszcie opioidów i odetchnąć od narkomańskich nawyków, ale teraz wpadł mi w ręce oksykodon w tej postaci i znów przystąpiłem do iniekcji.
pozdrawiam serdecznych opiatowców, przodownik.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Ja wręcz przeciwnie jak już to miałem problem z przerobieniem continow na czysty roztwór. Dolory bez problemu idzie zrobić mogę ci to rozpisać w paru krokach jak ja robię od lat.
1. Upewniasz się że masz czyste łapy, sprzęt itd
2. Wymyte oxy kruszysz na jeb**y pył.
3. Przesypujesz pył na łyżkę.
4.Zalewasz wodą, ja polecam 5ml na dwie skruszone tabsy 80mg, lub 6-7ml na trzy tabsy 80
5. Porządnie mieszasz przez minute/dwie np świeżo wyjęta z opakowania zatyczką igły.
6. Albo Podgrzewasz zapalniczką do czasu gdy wrzeje, albo nie grzejesz i przechodzisz do pkt nr 7 to juz według uznania. Ja zazwyczaj mniejsze ilości wale na zimno, większe na ciepło.
7. Filtrujesz przez dowolny filtr, ja używam wacików kosmetycznych, wychodzą z nich o wiele klarowniejsze roztwory niż z filtrów papierosowych.
9. Jeśli grzałeś to chłodzisz roztwór póki nie będzie letni np. Mieszając strzykawką z roztworem w zimnej wodzie lub innym sposobem według uznania(jeśli nie grzałeś patrz pkt 10)
10. Roztwór znowu wlewasz na łyżkę, pluczesz parę razy pompkę czystą wodą by pozbyć się ewentualnych brudów ze środka lub bierzesz nową pompke do kolejnej filtracji z pkt 11
11. Filtrujesz ponownie filtrem np wacikiem
12. Sprawdzasz czy roztwór jest klarowny (czy nic w nim nie pływa, czy nie ma resztek filtra lub masy tabletkowej.)
Jeśli jest klarowny walisz prosto w kabel.
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect
- Vapowanie Oxykodonu z epapierosa!
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect
Tramal (tramadol) z kolei, to lek spoza wykazu, formalnie nie figuruje jako narkotyk i przepisuje się go na identycznych zasadach, co zwykłe leki. jedyne co może być barierą w uzyskaniu e-recepty, to jakieś osobiste bariery i rezerwowe podejście danego lekarza dot. ordynowania tramadolu, który jakby nie patrzeć też jest agonistą rec. opioidowych.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
