Rok temu doszło do mnie, że przepalam circa 400-450 euro w miesiąc i nie licząc 3 miesięcznego ciągu w trakcie którego mi się odkleiło i zrobiłem przerwe od wszystkiego, od tej pory pale na spokojnie. Kiedy mi się zachce a rzecz tkwi w tym, że większość czasu mi się nie chce. Pisałem już o tym kiedyś. Fajnie jest jarać od samego rana (przynajmniej jakiś czas) ale nie jest to do niczego potrzebne. Lepiej traktować THC jak normalny narkotyk który bierze się przy okazji a nie codzienną szczyptę magicznej przyprawy dla słodkiego miłego życia, bo wtedy ta magia znika bezpowrotnie.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
The body or a conscious mind'
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Jak to mówi Kononowicz: łeeeh.
The body or a conscious mind'
Może ktoś też odczuł podobny efekt?
Tzn. jak miałeś wcześniej? W ogóle nie myślałeś, czy tylko mniej intensywnie? Ludzie wraz z wiekiem dojrzewają i pojawianie się myśli w głowie to naturalna sprawa.
@jezus_chrystus przecież napisał że wcześniej tego nie miał (?)
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

