Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
W sumie nie pisałbym tego posta ale... wcześniej jakieś 1,5 może 2mg alpry poszło, trochę pregabaliny (myślę, że nawet mniej niż 75mg, dawkuję ciut, ciut bo chcę to gówno odstawić, kolejny raz...) i 60mg peefki i 2,4g piracetamu. No i odrobina buspironu ale to też mikrodawka, mniej niż 2mg.
Panikować już teraz czy zobaczyć co się stanie?
Albo oglądam sobie bezbarwny serial i jestem znudzony, czekając aż nutmeg zacznie wchodzić. Postanawiam losowo włączyć komedie i okazuje się, że to najśmieszniejsza komedia dekady, a każdy mały dialog jest ikoniczny i śmieszny na tyle, że musze dawać pauze i uspokajać śmiech przez kolejne 300 sekund.
Czyli faza gałkowa jest bardzo łatwa do ogarnięcia (szczególnie przy małych dawkach). Można się spizgać i pójść do sklepu, w miare normalnie funkcjonując i nie zapomnieć kupić zbyt wielu zakupów z listy. A trawka? trawka nie pozwoliłaby mi wyjść z domu, bo miałbym za dużą paranoje, że ktoś się połapie + lekkie fobie społeczne i bycie awkward.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?
Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
