Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
Akurat mam, już całkiem ładne przedstawicielki Ipomoea Tricolor , już mają ponad 10cm, po połowie Heavenly Blue i mix kolorów.
Kiedyś dla ozdoby sadziłem, tym razem planuje także inaczej wykorzystać roślinki.
Nie wiem tylko jak będzie z nasionami - jednak na ogródku więcej "zapylaczy" fruwa niż po moim balkonie
Dorzucę jakąś fotkę jak będę przy roślinkach ;)
~Proszę o scalenie posta ~ Więcej słońca potrzeba!
Marek Aureliusz
05 kwietnia 2020Vetulani44 pisze: Wrzuciłem tak 40 nasionek do miski z wodą.
Z tego co mi mówi moja wiedza, z większością nasion jest tak - jeżeli nasionko unosi się w wodzie, a nie opada na dno - na 99% jest trefne. Otóż w tym przypadku, unoszą się raptem 3 nasiona - czyli 1/13 z tych 40. Czyli podobno powinny kielkowac dobrze, a skoro są dobrej jakości, to podejrzewam, że są też aktywne - piszę o tym tak dla tych co się tym zajadają, bo nawet w sklepach pokroju legutko nie mówiąc już o nasionach ze sklepów wielkopowierzchniowych.
Sklep w ktorym kupilem nasiona jest podlinkowany w temacie ,,Czy sklep ABC działa", tutaj nie będę pisał nazwy/dawał linku. Pozderki
@up Przynajmniej tyle.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.