Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Nie róbcie tak, to bez sensu. Jak chcę żeby trochę szybciej weszło, to po prostu wysypuje kapsułki <prosto w usta> i jest ok w sytuacjach krytycznych próbowałem nawet podjęzykowo.
Dodam, że w weekend postanowiłem nie brać pregi. Cały weekend przejebany, piwka ledwo co ratowały i zioło. Ale rano w poniedziałek przed pracą, kiedy zadzwonił budzik, miałem ochotę się zastrzelić :| Na szczęście 1,2g pregabaliny mnie posklejało i dzień minął w pracy efektywnie.
one by one we will take you
Codziennie biorę 150-0-150 i sertraline + alprazolam.
Coś robię nie tak, czy na mnie nie działa po prostu.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
