08 lipca 2021furyofpatientman pisze: Psychodeliki, dysocjanty jak kolega wyzej wspomnial ale ja bym dodal jeszcze amfetamine i MDMA,
temat zawarty w temacie wiec wyrazam swoja. Kazdemu od lat mowie, ze jesli nigdy nie bral narkotykow niech ich nigdy nie probowal, wiec kazdemu je odradzam. Nie wiem o co to przypierdalanie na forum dla narkomanow :)
19 lipca 2021Vetulani44 pisze: Mi chodziło o prawdziwe dysocjanty jak keta czy PCP, a nie jakiś śmieszny DXM, więc jednak nie "jak kolega wyżej wspomniał"
19 lipca 2021Vetulani44 pisze: Mi chodziło o prawdziwe dysocjanty jak keta czy PCP, a nie jakiś śmieszny DXM,
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
