ODPOWIEDZ
Posty: 467 • Strona 40 z 47
  • 177 / 26 / 0
Z tego co mi się wydaje to dawna metoda produkcji ekstazy polegała na produkcji MDA i potem to było zamieniane do MDMA Emka powstała w ten sposób była zanieczyszczona 10-40% MDA. I to odpowiadało za piękne psychodeliczne walory starych pigół. Obecna metoda stawia na produkcje MDMA bez substancji pośrednich.
U mnie to bardziej chronicznie
Ty wolisz mieć stany psychodeliczne
  • 2876 / 266 / 0
mam jeszcze na jakieś totalnie wymarzone imprezy odłożone 200 mg MDA + 300mg MDMA zmieszane, cudowny mix, czeka na wyjąkowe chwile <3
  • 171 / 25 / 0
@p420 ja bym na Twoim miejscu celował w ulepszonego candyflipa z tym MDA %-D .
Bede sobie musial znowu domowic tego materiału troche. Zbyt pieknie wjezdzala ta substancja, żeby można było się do końca życia obejść smakiem :zombie: .
Uwaga! Użytkownik Sk4Zii nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 593 / 82 / 0
Generalnie mam pewien proch, z tego co sobie poczytalem to moze i jest to MDA ale zalezy mi na opinii forumowiczow.
Mocno gryzie w nos, no niesamowicie przepierdala, nie osadza sie w nosie, nie zatyka. Splyw nie wiem jaki bo nie pamietam dokladnie.
Dawka jakos 150-200 mg - na poczatku dzialanie fizycznie, cieplo,zimno no i tak do 30 min wchodzi - pizda troszeczke mkowa bym powiedzial ale bez pluszowatosci, z 5 godzin niezbitej rownej pipy bez potrzeby dorzutki jak po czysciutkim sztynksie, doslownie terminator a zejscie troche psychodela, zajezdzalo troche jak LSD, nawet nie troche tylko znaczaco. Identyfikowac to z MDA?
Jestem dość trudny.
  • 63 / 3 / 0
Ktoś doświadczony poda różnice między MDMA a MDA? Jadłam kiedyś pikse która nie przypominała typowego MDMA, wejście ostre od razu zmieniały się kolory, znacząco na słuch siadało lekkie falowanie obrazu bez mocnej pluszowosci i trochę psychodeli, widzenie okularów i kogoś, kolor włosów się zmieniał, światło cały czas miało inny kolor czy to było MDA?
  • 920 / 163 / 0
Z opisu wnioskuje ze 2cb
  • 63 / 3 / 0
Tylko że obraz rozmywał się tak jak po MDMA, po 2cb też tak jest?
  • 3363 / 359 / 0
Moze tak byc, tak.
  • 28 / 7 / 0
MDA jest bardzo ciężko dostępne i wątpię żeby to była ta substancja. Jeśli pixa była mała to na 99% było to 2cb.
  • 63 / 3 / 0
Piksa właśnie była duża, ważyła coś około 0,55g. Były to różowe piksy z maską tego typa z Domu z Papieru. Nie potrafię nigdzie na internecie znaleźć o niej informacji wszędzie pustki nawet na drugsdacie. Pojawiły się w tamtym roku około maja. Powidok był po nich jak po MDMA, ale nie działaly właśnie typowo jak MDMA bo była o wiele większa euforia i psychodela. Chyba że to też jest spowodowane tym, że pierwszy raz jedzone w życiu było i może po prostu ta magia mkowa teraz już zniknęła. Ciężko powiedzieć chłop który mi to dał powiedział że one nie są na MDMA, ale nie potrafił powiedzieć na czym xD

Fuzja - 909

Ogólnie to przyjechały prosto z Holandii więc nie wiem pewnie się nigdy nie dowiem 😬 ale za jakiś czas 2cb też będzie testowane więc zobaczymy czy to to lecz śmiem wątpić 🙊
ODPOWIEDZ
Posty: 467 • Strona 40 z 47
Artykuły
Newsy
[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.