Marijuana - Wątek Ogólny

Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 10657 Strona 1062 z 1066

1.Czy lubisz jarac ?

39%
1.Cały czas.
155
16%
2.raz w tygodniu.
64
19%
3.Jaram i miksuję
75
5%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
22
10%
5.raz w miesiącu.
42
11%
6.Jaram jak ktoś postawi.
43

Liczba głosów: 401

Rejestracja: 2011
  • 1766 / 697 / 0

22 maja 2020pomasujplecki pisze:
No ale kiedy mniej więcej je posiales.
Zainspirowales mnie. Też jak wydlubie z palenia jakieś pestki jak wyrośnie to je posieje i jak będzie ich więcej niż mam aktualnie doniczek to wbije po dwie na gacha i moze kolejna partia wyrośnie XD Koniec dzwonienia do frajerów
Jakoś ok 6-8 tyg.
Rejestracja: 2014
  • 8514 / 1144 / 0

Czyli to sezon - zacznij ją przycinać, bo zanim się obejrzysz, będzie miała 2 metry : D

Czy użytkownicy marihuany są bardziej narażeni na COVID-19? Lekarz odpowiada na pytania.

Czy użytkownicy marihuany są bardziej narażeni na COVID-19? Na pytania odpowiada lekarz specjalizujący się w wykorzystaniu konopi w medycynie.

Jedna rządowa instytucja w walce z uzależnieniami

Stworzenie nowej instytucji, która będzie prowadziła działalność w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów związanych z uzależnieniami zakłada projekt noweli ustawy o zdrowiu publicznym, który trafił do wykazu prac legislacyjnych. Ma to być Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Rejestracja: 2019
  • 81 / 5 / 0

Własnie to umawianie sie i potem przepłacanie za suszoną rosline to przejebana sprawa,szkoda ze niestety jeszcze nie wiem jak to jest byc niezalezny od nikogo i jak chce se zajarac to sie trzeba prosic jakis łbow i przepłacac za kwiatki,no name jeszcze,ktorzy tylko patrza na okazje by ojebac czy przyciac dla siebie no i stres z tym ze złapia.
Rejestracja: 2016
  • 859 / 204 / 0

Kurwa też bym se posadził i znów mnie @LOBO87 podkręcił, tym razem na sadzenie. Dzięki Ziom %-D
Mam ponad 100 ziaren z tych moich sortów różnych wstecz, tyle że ja bym chciał posadzić masowo na pałe tanim kosztem gdzieś na jakimś wypizdowie, lub no właśnie dwa, czy trzy krzaczki w domku tak jak @LOBO87, tyle że mam jeden problem, mieszkam na samym dole i nie mógłbym sobie pozwolić, żeby wystawić roślinke na parapecie. I co teraz ? Jakieś propozycje ? Bez światła ni huja nie urośnie - wiem, a może warto spróbować, puki będzie taka mała, że jej nie widać na tym parapecie, to by se mogła tam stać, ale jak urośnie ? Co dalej ?

@LOBO87
W jakiej to ziemi posadziłeś ? Zwykłej takiej kupowanej w kwiaciarni ?
I co zrobisz z nią jak będzie miała metr ?
Wypierdalasz gdzieś posadzić w teren ?
Czy w domku cały czas ją będziesz chodował ?

Drugi dzień już nie pale, ale może coś posadze.
Za bardzo nie znam się na sadzeniu, ale wystarczy troszke poczytać.
Ziaren mam więcej niż myślałem, patrze a tu ze 300 jak byk.
Tyle, że no wiadomo połowa z nich się nie nada i te wszystkie zielone z pierwszego pakietu napewno odpadają.
Drugi i trzeci pakiet to są same dobre ziarenka wybierane przeze mnie, same takie brązowiuśkie.
1.jpg
Zaraz wrzucam jedno ziarenko na wacik na próbe.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2014
  • 8514 / 1144 / 0

Ziom... dużo bym dał za tyle pestek : D
Sadzenie hurtowych ilości "na pałę" to proszenie się o kłopoty. Posadzisz to wszystko, wyjdzie ze 100 krzaków i co z tym zrobisz? Mi było ciężko 2 krzaki wysuszyć (robiłem to na 3 raty)... Pomijam, już fakt, że w Polsce ciężko znaleźć spot na takie ilości - to nie Ameryka płd.
Do tego w razie wykrycia przez "the blues" będzie małe trzęsienie ziemi. Weź te pestki trzymaj w ciemnym, suchym miejscu (na kolejne lata), a posadzić z 8 sztuk (z czego finalnie zostanie pewnie 3-4). Musi być dyskretnie i bezpiecznie (na własne potrzeby). Nikt ze znajomych nie powinien wiedzieć.

Byli tu na forum szaleńcy, którzy posiadali w k...e pestek i chcieli obsiać całą Polskę : D
Rejestracja: 2011
  • 1766 / 697 / 0

@PSYCHONAUTA30 Ziemia zwykła uniwersalna, na dnie donicy ziemie wymieszałem z fusami z yerby. W chacie chce trzymać, jeszcze ma sporo miejsca żeby rosła %-D
Rejestracja: 2020
  • 412 / 103 / 0

A ja wam powiem ze taka dobra zabawa "posadzę sobie w doniczce niech sobie rośnie i zobaczymy co dalej " praktycznie która nie ma szans na pozytywny finał w postaci zbiorów a może napytać biedy.

@LOBO87 Wyobraź sobie sytuację ( oczywiście odpukać w niemalowane ) że bagiety chwytają cię w jakieś sytuacji związanej z dragami w wyniku której ty lądujesz na dołku a psiarnia u ciebie na chacie.
W przypadku posiadania przy sobie i w domu jakiejś niewielkiej ilości palonka to możesz śmiało odpalać procedurę "to moje na własny użytek wnoszę o umorzenie" i jest bardzo duża szansa że umorzeniem się właśnie skończy ( z tego co się orientuję np. w Wwie 50% spraw kończy się umorzeniem )
W przypadku gdy znajdują u ciebie roślinę to już jest wytwarzanie czyli brak szansy na umorzenie
i o wiele większa szansa na ciężkie konsekwencje.A jak prokurator / pies będzie debil rządny sukcesu to sobie zrobią ekspertyzę że z jednego krzaka możesz ściągnąć pierdylardy kilogramów i wyskoczą ze znacznymi ilościami, a to juz grozi sankcją do 10 lat.

Generalnie panowie i panie to Wasz cyrk i Wasze małpy , ale moje zdanie ( i przeto rada ) jest jedna.Jak już się bawić w ogrodnika to na poważnie z zachowaniem wszelkich starań / BHP itd.
Bo wjebać się w kłopoty spowodowane roślinką-towarzyszką dla kaktusa jest i smieszne i straszne.
Rejestracja: 2020
  • 25 / 1 / 0

Podziele sie swoją historią, ciekawi mnie czy też tak macie. Otóż nie moge się zrelaksować przy używce, która kiedyś dawała mi tyle fanu. Pamiętam jak po buchu wystarczyło założyć słuchawki na uszy i było się w innym plateau. Nie wiem, trochę tak sobie wyobrażam z opisów stan po grzybach/ LSD- podobne trip relacje. Teraz pojawia się sama zamułka, często jakieś dziwne myśli- wprowadzające silny niepokój. Zmiast się odpowiednio zrelaksować i wypocząć przy używce, która w dodatku droga jak za zboże, to siedzę poschizowany. Z czego to może wynikać?

Na razie zagaiłem o tym z jednym kumplem, co to razem po szkole zwykliśmy często popalać, to on mi mówi że ma tak już od roku, prawie zero przyjemności ale dalej pali.
Skąd te lęki? Z wysokiej zawartości THC? Też tak macie? Pierwsze 3-4 lata palenia nie obfitowały w takie rzeczy...
Rejestracja: 2010
  • 3209 / 394 / 0

A jak często i długo palisz ?
Rejestracja: 2020
  • 25 / 1 / 0

4 lata co najmniej (regularnego palenia- wcześniej sporadycznie). Nie są to duże ilości typu 0,5g albo więcej na dobę. Podobno sorty się pozmieniały i krążą mocniejsze niż to co kiedyś.
Posty: 10657 Strona 1062 z 1066
Wróć do „Marihuana”
Na czacie siedzi 1084 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Malinowy Chrusniak i 1 gość