Dyskusja na temat rodziny roślin (Solanaceae) z rzędu psiankowców.
ODPOWIEDZ
Posty: 579 • Strona 46 z 58
  • 2532 / 602 / 0
datura zawiera jeszcze przedewszystkim skopolaminę, której podejrzewam że jest nawet więcej niż atropiny, oraz drugi typ atropiny - hioscyjaminę. Nie wiem jak z czasem trwania/półtrwania ale to może być powód,nie zawiera jeden substancji a grupę alkaloidów tropanowych.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2714 / 514 / 0
Kilka godzin %-D
Nie słyszałem o ani jednej osobie, u której działanie bielunia skończyło się po kilku godzinach, tak samo jak nie czytałem ani jednego TRa. Zawsze całość fazy trwa 2, czasem nawet 3 dni - no chyba, że rzeczywiście trafi się na taką partię, która ledwo działa.
Jeszcze jedno sprostowanie: nie ma czegoś takiego jak mała dawka lub duża dawka w przypadku datury. Zawartość aktywnych substancji jest randomowa, nie da się przewidzieć jaką będziesz miał "fazę" (jeśli tak to w ogóle można nazwać) po danej ilości, między innymi dlatego jest to tak niebezpieczne.
Przykładowo ktoś może zjeść 80 nasion i nie poczuć nic, a ktoś może wylądować w psychiatryku czy śmigać na dializy do końca życia już po 5 nasionach.

Na koniec: ta roślina to trucizna, nie substancja psychoaktywna. Nie niszczcie sobie życia tym gównem. Znałem (jak podejrzewam każdy starszy użytkownik tego forum) trochę osób, które po bieluniu odkleiły się rodem z opowieści Bodka i tak jak kiedyś powiedziałem: gdyby zamienić w prelekcjach Bodka każdy synonim słowa narkotyk na "bieluń" jego historie nabrałyby wiarygodności.
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
  • 1179 / 124 / 0
Działanie atropiny znacznie dłuższe niż kilka godzin. Bodaj przez dwa dni nie było mowy o czytaniu, a gdy spojrzałem na dłoń, widziałem tylko rozmytą plamę. Faza trwała, myślę, 10 h, wliczając w to spanie w jakichś krzaczorach, a to chyba tylko dlatego, że spotkałem jakichś żuli, poczęstowali wódką i ta zadziała jak odtrutka i skończyły się halucynacje.

Ćpanie bielunia jest jeszcze niebezpieczne z takiego powodu, że nie wiadomo co jest rzeczywiste, a co ułudą i łatwo można np. wpaść pod samochód, czy spaść z wysokości. Nie polecam.

Zjadłem kilkaset nasion, zdaje się, że 500 albo 600, do tego szły browary i marihuana.
Czy jestem odklejony? Chuj wie, chyba trochę tak %-D
  • 1759 / 585 / 0
Znacie jakieś zagraniczne strony typy Neurogroove z TR po bieluniu? Te w kategoriach bad trip/katastrofa strasznie mnie bawią, ale u nas nie ma tego za dużo.
Uwaga! Użytkownik WladyslawWygiello jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2880 / 622 / 0
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 2532 / 602 / 0
05 maja 2020UltraViolence pisze:


Na koniec: ta roślina to trucizna, nie substancja psychoaktywna.
Ze względu na wysoką toksyczność z powodzeniem można ta roślinę nazwać trucizną ale jak bardzo byś nie chciał, jest ona również substancją psychoaktywną. Niemniej fajnie, że starasz się od tego ludzi odwodzić.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2990 / 1645 / 35
Wy młodzi nie ogarnięcie tej fazy co fazą bym nie nazwała a strasznym samopoczuciem i niszczeniem organizmu.
Bielun młodzieży to coś strasznego wy poprostu dla bani siki renifera byście wypili.
Później jeden z drugim zje za dużo i w huj kilka dni dochodzi się do normy.
Cała gama silnych alkaloidów tropanowych.
Szkodliwe fajnych tripów może 3 na 1000 prób użytkowników.
Układ nerwowy dostaje w kość rujnuje pamięć, niszczy mózg, serce, wątrobę, tkanki, rujnuje w dawce narkotycznej krew.
Cofasz się w rozwoju nawet po 1 użyciu a co dopiero po kilku razach.
Zanim weźniesz bielunia zastanów się 1500razy!!!!
Teraz cieszysz się głupio a jutro SOR i kurwa jazda +masa kłopotów.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 413 / 26 / 0
W slynnej powiesci"Milosc w czasach zarazy"jeden z glownych postaci lekarz zazywal krople z bielunia cz belladonny w celach nasennych.Takze nie traktujcie tej rosliny jako czegos absolutnie zlego,wszystko zalezy od dawki.
  • 106 / 21 / 0
Lubię eksperymentować ale tego gówna bym w życiu nie wziął. W przypadku bielunia to nie jest już faza tylko objawy ciężkiego zatrucia organizmu. Lubię za to czytać trip raporty w których ludzie wiedzą jak to działa a i tak decydują się spróbować na własnej skórze. Nie wiem czy to ciekawość czy głupota
  • 2880 / 622 / 0
Nie możesz patrzeć tak zero jedynkowo, u mnie na przykład bieluń a raczej belladonna budzi zainteresowanie, bo myślę czy nie można niczego pouczającego i dobrego z tego tripa wyciągnąć.
Ale jedzenie tego dla ,,bomby" to raczej jakieś ostre zaburzenie.
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
ODPOWIEDZ
Posty: 579 • Strona 46 z 58
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.