Czy ktos juz mial stycznosc? Czy ktos juz dostal recepte od lekarza na medyczna marihuane? Sam chetnie bym sie wybral do lekarza tzw. Greenthumba po recepte. Wreszcie zapalilbym na legalu, na moje rozne schorzenia... :)
mały update tematu \ tjaz
Ja na razie robię research, bo powoli się przymierzam do próby uzyskania takiej recepty.
Teoretycznie, z tego co słyszałem, każdy lekarz może wypisać taką receptę (nawet rodzinny), z tym, że mało który chce to robić - medyczne zioło jest na taką samą receptę jak inne leki narkotyczne (i nie mówię tu o benzo, które można dostać w 5 minut).
Mało który lekarz rodzinny posiada nawet bloczek do wypisywania takich recept, bo wiążę się to z prowadzeniem ewidencji i czymś tam jeszcze.
Na chwilę obecną nie ma jako takiej listy schorzeń, na które można dostać receptę - to lekarz ma ostateczny głos czy dane schorzenie kwalifikuje się do leczenia medyczną marihuaną, czy nie.
Sam zakup marihuany wygląda tak, że zanosisz receptę do apteki, oni Ci podają termin w jakim masz się zgłosić, przychodzisz i odbierasz paczkę.
Tak to wszystko wygląda w teorii. Czy jest tu może ktoś, kto aktualnie jest w trakcie załatwiania takiej recepty i może powiedzieć jak to wszystko wygląda w praktyce? Generalnie cierpię na schorzenie, które kwalifikuje się do terapii medyczną marihuaną (a przynajmniej w każdym innym kraju, w którym właśnie ta marihuana jest dostępna w aptece).
A może jest na sali lekarz, który się wypowie na ten temat?
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Przydałaby się jakaś lista lekarzy, którzy nie boją się leczenia marihuaną.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Może ktoś ma podobny problem.
Natomiast przekaż koledze, że nie powinien na niego dmuchać dymem. Dym strasznie podrażnia oczy i nos - więc moment inhalacji nie jest przyjemny dla psa, wręcz przeciwnie. Pieką go oczy i ma problemy z oddychaniem. Zalecam waporyzację lub podawanie zioła w jedzeniu (oczywiście odpowiednio zdekarboksylowanego, jak dla ludzi). Natomiast przy jedzeniu trzeba BARDZO uważać z dawkowaniem, lepiej dać mniej, bo potem się okaże, że pies śpi przez 20 godzin.
Mówimy tu oczywiście o ulżeniu biednemu zwierzakowi w cierpieniu. Nie polecam dmuchać na psa "bo tak", gdy nic mu nie jest.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Dopytałem o to - pies tylko siedzi w szczelnie zamkniętym pomieszczeniu, gdzie jest nadymione - nikt na niego nie dmucha. Dodatkowo czasem dostaje w pokarmie olejek CBD.
14 lutego 2019UltraViolence pisze: W innych krajach z medyczną marihuaną - tak. U nas zależy od decyzji lekarza.
Przydałaby się jakaś lista lekarzy, którzy nie boją się leczenia marihuaną.
Idzie ku lepszemu bez dwóch zdań. Wkrótce będą zarejestrowane nowe odmiany. Ma być indika z wysokim THC i hybryda z THC do CBD 1:1. Wtedy lekarze dobiorą właściwiej odmianę do konkretnego schorzenia.
Dużo rozmawiałem telefonicznie z fachowcami, nie tylko z lekarzami ale naukowcami "siedzącymi" w temacie. A zamierzam więcej... :)
14 lutego 2019jezus_chytrus pisze: Czy jaskra "kwalifikuje się" jako choroba, na którą lekarz może przepisać zioło?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
