Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
U mnie ta pewność siebie jest po benzo, tez mam wrażenie, ze nic mnie już nie obchodzi i jest zero problemów.Wszystko takie łatwe do rozwiązania-po prostu raj na ziemi.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Jedna to jest maskowanie narkotykiem, czyli tylko wtedy zarzucisz znika problem.
Druga, czyli to co bym wiązał bardziej z psychodeliki typu: MDMA, LSD;grzyby;DMT to zmiana wewnętrzna i złamanie fałszywych i ograniczających przekonań które w nas tkwiły a zauważyliśmy je dopiero podczas „psychodelicznego oświecenia”.
Nieprawda. Jakbyś faktycznie na to czekał to zajebałbyś po kablach jakąś końską dawkę mocnych opio.. aczkolwiek wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby to właśnie przez dragi ta egzystencja była marna
Co by nie robić OT. Mi Pani A pomagała wyciszyć emocje w jakichś przykrych sytuacjach życiowych, itp. Aczkolwiek nie lubię tego bo w moim przypadku osłabia każdy rodzaj emocji, czy to "wesołych" czy "smutnych".
NARKOTYKI NIE ROZWIĄZUJĄ ŻADNYCH PROBLEMÓW.
Żeby nie było że offtop.
Narkotyki rozwiązują problem nadmiaru mojej gotówki.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
