Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
05 czerwca 2015nosownik pisze: jak nosem walisz i masz juz dobrze wyniszczony to nie dosc ze idzie ci prosto w pluca to i w oczy jak walne longa 15 min mam oczy rozowe
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
scalono - WRB
Ostatnio miałem nagminnie piasek w oczach, czyli tzw śpiochy. To od niewyspania i przemęczenia oczu są takie objawy typu właśnie pieczenie, do tego nie trzeba fety, chociaż takie rzeczy są powikłaniami intensywnego korzystania z gałek ocznych.
Wszelkie inne problemy tj. przekrwione oczy i opuchnięte oczy, to oczy przemęczone bądź popękane naczynka, być może i od ciśnienia. Zagoi się, bez paniki
Mam nadzieję, że pomogłem
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
