10 października 2018UJebany pisze: @wentyl12
Zdecydowanie 0,5 mg.1 mg na 99 % ciebie uśpi.
Kompletnego nowicjusza, który nigdy nie wpływał lekami na swoje GABA, potrafi jednak uśpić, choć to też kwestia osobnicza (i dawki).
3 mg alpry to duzo, ja bym celował w 1 mg alpry i 125 mg kodeiny.Chodzi głównie o to żeby alpra nie przebiła fazy kodeinowej tylko była miłym dodatkiem.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Przykładowo; dla osoby bez tolerki na benzo i z tolerką na 300 mg kody wystarczy max 0,5 mg alpry. Wszystko trzeba dopasować do siebie, pewnie metodą prób i błędów żeby się wstrzelić w stan jakiego oczekujemy. A że opio zastępują benzo, no opio mają działanie przeciwlękowe/antydepresyjne, więc benzowraki mogą się łatwo władować w opio.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
