Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
A weź to po prostu na logikę - na pewno depresanty (nie licząc niektórych, jak alkoholu), będą na Ciebie negatywnie działały z racji swojej natury obniżającej ciśnienie. Szczególnie opioidy. Benzodiazepiny również mają na to wpływ. Prawdę mówiąc, nie wiem, jak jest z GBL, bo zawsze u każdego powoduje idealne ciśnienie i puls. Nie wiem, jak u niskociśnieniowców, nie ryzykowałbym w każdym razie.
Co do wszelkich substancji podnoszących ciśnienie (stymulanty, euforianty, empatogeny, itp. - ogólnie wszelcy agoniści receptorów katecholaminowych (noradrenalina, dopamina, adrenalina)/serotoninowych) nie będą prawdopodobnie powodowały u Ciebie skutków ubocznych, a wręcz przeciwnie - powinieneś się po nich poczuć lepiej niż ludzie o normalnym ciśninieniu. Nawet na zjeździe. Chociaż i tutaj znajdą się wyjątki. Nie wiem, jak tutaj by wyglądało leczenie zjazdu benzo/neuroleptykami/innymi podobnymi substancjami zmniejszającymi aktywności neuroprzekaźników stymulujących. Być może musiałbyś po prostu przecierpieć, ewentualnie zapić alkoholem (czego nie polecam nikomu). Jak w ogóle reagujesz na alkohol BTW?
O trawie się nie wypowiadam, bo trawa to gówno.
Wróżę z fusów. Na ogół idzie mi to bardzo dobrze.
Polecam Tobie zainteresować się mechanizmami działania różnych substancji.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Co do trawy i obniżania ciśnienia to nawet nie czuję się tak źle po niej. Ale też za mało prób, by wysnuć wniosek :) (mam trochę dziwnych rodziców i życie i dopiero od niedawna się uczę czegoś, czego moi rówiesnicy uczą się od paru lat - typowy pies spuszczony ze smyczy)
Biorę noopept, który lekko mi podwyższa ciśnienie krwi (czuję to w żyłach miejscami), ale nawet wtedy nie osiągam "normalnych" wartości.
Mogę bezpiecznie (jeśli tak - czym?) przetestować ten potencjalny mocny skok ciśnienia? Na pewno wiem, że mam całkiem zdrowe serce (EKG + USG; miałam nerwobóle w tej okolicy i kazano mi iść na badania, a to jednak z nerwów było).
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
