Receptory dopaminergiczne - downregulacja i upregulacja

Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.

Moderator: Zdrowie

Posty: 144 Strona 6 z 15
Rejestracja: 2014
  • 58 / / 0


OK, to w jaki sposób najlepiej uwrażliwić sobie receptory dopaminy i serotoniny bez leków? Ewentualnie jakieś suple ziołowe. Coś gdzieś wyczytałem, że alkohol pomaga w tym temacie.
Rejestracja: 2014
  • 226 / 28 / 0


spekulant pisze:
Niech mnie ktoś wyjaśni, bo się już gubię. Upregulacja jest to wyczulane receptorów poprzez obniżanie poziomu dopaminy, a Downregulacja znieczulanie poprzez podnoszenie poziomu dopaminy np. L-Dopą wyrabiając tolerancję?
Generalnie nie. Rozroznia sie jeszcze terminy sensetyzacja oraz desensetyzacja. Upregulacja oznacza zwiekszenie sie ilosci receptorow (jest ich po prostu wiecej). Sensetyzacja zas zwiekszenie czulosci receptora (mniej liganda jest potrzebne na odpowiedz receptora). Czesto jednak z jakiejs przyczyny widze, ze te terminy sa laczone i nie rozroznialne i sam sie w tym gubie. Odwrotnosci oczywiscie oznaczaja przeciwienstwo.

Biorac na logike, upregulacja powinna wtedy powodowac tolerancje, bo wiecej receptorow, a mniej ligandow -> zwiekszenie produkcji liganda -> zmniejszenie czulosci receptora -> potrzeba wiecej. Osobiscie jednak czesciej patrze na upregulacje jak na sensetyzacje i nie rozrozniam tych terminow, bo i w badaniach nie jest to rozrozniane czesto. W takim tez rozumieniu bede stosowal ponizsze informacje.
spekulant pisze:
OK, to w jaki sposób najlepiej uwrażliwić sobie receptory dopaminy i serotoniny bez leków? Ewentualnie jakieś suple ziołowe. Coś gdzieś wyczytałem, że alkohol pomaga w tym temacie.
Alkohol w zasadzie moze pomoc, ale to jeden z najgorszych mozliwych srodkow do pomocy w tej kwestii. Jest zarowno antagonista NMDA (co upreguluje receptory dopaminergiczne) jak i obniza poziom serotoniny (co upreguluje r. serotoninowe). Jednak wyrzuca przy tym tez pewne ilosci dopaminy, co moze downregulowac jej receptory. Sa za to inne, lepsze sposoby

Dopamina:
-CDP-Choline,
-Forskolina,
-abstynencja od wszelakich przyjemnosci, szczegolnie porno& masturbacja
-wszyscy antagonisci NMDA (tauryna, magnez, DXM, MXE, memantyna, cynk), ale oczywiscie nie kazdy sie nada
-inzozytol (w badaniach dawki skuteczne byly rzedu 8-16g)
-buspiron
-sulbutiamina (ale receptor D1)
-wszyscy antagonisci dopaminy (w tym neuroleptyki)
-wszystkie substancje napedzajace BDNF (np. cynamon)
-w pewnym sensie (choc nie widzialem zadnego dowodu tej teorii) agonisci D1 moga upregulowac D2 i odwrotnie (te receptory dzialaja wzgledem siebie antagonistycznie)

Serotonina (bede mowil o receptorach 5-HT1 oraz 5-HT2, bo te sa najbardziej interesujace, jednak warto zerknac na podkreslone cos nizej oraz to co calkiem na dole)
-dziurawiec zwyczajny (ale wysokie dawki rzedu 2-6g, nie polecam w lecie ze wzgledu na efekt fotouczulajacy, czesto osoby majacy tolerancje na MDMA reperuja receptory tym)
-inozytol
-klonazepam
-ginkgo biloba (duze dawki)
-rhodiola rosea (upreguluje 1A)
-kanna (upreguluje 2A)
-kofeina (jednak w dawkach, w ktorych czlowiek juz umrze)
-nasiona lotosu
-antagonisci serotoninowi NIE sprawdza sie do upregulacji receptorow 5-HT2, gdyz zarowno agonisci jak i antagonisci prowadza do downregulacji, jest to ewenement

Do tego mozna hamowac transmisje serotoniny poprzez rozne mechanizmy (bardziej lub mniej skuteczne), wymienie kilka z nich:
-rumianek
-BCAA (ale stosujac korzystajcie tez z tyrozyny, bo generalnie powoduje to blokade transportu tryptofanu oraz tyrozyny przez bariere krew-mozg, dodatkowa suplementacja wyrownuje ten problem).
-tauryna hamuje tworzenie i wydzielanie sie nowych czasteczek serotoniny,
-zmniejszenie ilosci tryptofanu z diety (co jest raczej ciezkie)
-jest kilka slabo dostepnych substancji, ktore w jakis sposob (nie chce mi sie teraz doszukiwac sposobu) blokuja transmisje serotoninergiczna, ale wymienie nazwy: AGN 2979 (blokowac hydroksylaze tryptofanowa), WA-335 , metergolina, para-chlorfenyloalanina,
-piracetam
-kortykosteroidy (aczkolwiek wydaje mi sie, ze to hardkorowe rozwiazanie)
-lepiężnik
-ergotamina (bedac agonista presynaptykow 5-HT1a blokuje wyrzut serotoniny)
-berberyna oraz evodiamina maja upregulowac transportery serotoniny (a tym samym zmniejszac jej ilosc)
-agonisci receptora NK1 powinni obnizac transmisje, tylko problem takowego szukac (np. substancja P jest takowym, ale odpowiada m.in. za silny bol, stad moze lepiej szukac gdzie indziej :F)
-mozna by tez szukac mitycznych substancji blokujacych TPH2 (hydroksylaze tryptofana 2), ale nie znalazlem takowych
-kolejna opcja to nasilenie aktywnosci MAO, ale raz, ze to trudne (np. poprzez stosowanie 5-HTP), dwa, ze spowoduje obnizenie sie poziomow innych neuroprzekaznikow, kiedys obilo mi sie o uszy, ze podbicie progesteronu rowniez nasila MAO
-od razu ostrzegam, ze tianeptyna tutaj sie nie sprawdzi, bo NIE jest SSRE, nie ma wplywu na serotonine

Receptory 5-HT1a (zarowno autoreceptory jak i postsynaptyki) oraz 5-HT2a prowadza do zwiekszenia wyrzutu dopaminy (poprzez zahamowanie GABA). Zatem fajnie jest je upregulowac, fajnie jest je stymulowac (generalnie). Aktywacja 5-HT2c za to blokuje wyrzut dopaminy. Caly problem w tym, ze ciezko jest znalezc silnych i selektywnych antagonistow 5-HT2c (memantyna przykladowo, ale popatrzcie na cene, w dodatku jest smiesznie slaba). Ostatnio uslyszalem o 3ch substancjach, ale nie robilem wiekszego riserczu:
Rikkushinto, kudzu, amentoflavone
Jednak jezeli ktos jest bardziej zainteresowany, to zachecam do poczytania we wlasnym zakresie, aktualnie moj risercz na czym innym sie skupia.

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.

Irlandia powinna zalegalizować narkotyki

Takiego zdania jest niezależna senator Lynn Ruane, która prowadzić będzie kampanię na rzecz legalizacji niektórych substancji narkotycznych w Irlandii.
Rejestracja: 2014
  • 58 / / 0


@Ricah dzięki wielkie za pomoc.

Jeśli wszystko dobrze zrozumiałem, to słuchanie muzyki też downreguluje receptory? Bo jest tak, że jakiś konkretny utwór się podoba przez jakiś czas na początku, a później już nie, a czasem nawet drażni.
Rejestracja: 2014
  • 226 / 28 / 0


Mozna tak powiedziec. Jak dlugo nie sluchasz jakiegos utworu, ktory uwielbiasz, a nagle go uslyszysz, to znowu czujesz moc.

Ale tez nie powinnismy popadac ze skrajnosci w skrajnosc. Niech nikt nie zamyka sie w pokoju bez klamek na miesiac by lepiej odczuwac zjedzone ciastko :F
Rejestracja: 2015
  • 652 / 113 / 0


Ricah pisze:
Alkohol w zasadzie moze pomoc, ale to jeden z najgorszych mozliwych srodkow do pomocy w tej kwestii. Jest zarowno antagonista NMDA (co upreguluje receptory dopaminergiczne) jak i obniza poziom serotoniny (co upreguluje r. serotoninowe). Jednak wyrzuca przy tym tez pewne ilosci dopaminy, co moze downregulowac jej receptory. Sa za to inne, lepsze sposoby

Dopamina:
-CDP-Choline,
-Forskolina,
-abstynencja od wszelakich przyjemnosci, szczegolnie porno& masturbacja
-wszyscy antagonisci NMDA (tauryna, magnez, DXM, MXE, memantyna, cynk), ale oczywiscie nie kazdy sie nada
-inzozytol (w badaniach dawki skuteczne byly rzedu 8-16g)
-buspiron
-sulbutiamina (ale receptor D1)
-wszyscy antagonisci dopaminy (w tym neuroleptyki)
-wszystkie substancje napedzajace BDNF (np. cynamon)
-w pewnym sensie (choc nie widzialem zadnego dowodu tej teorii) agonisci D1 moga upregulowac D2 i odwrotnie (te receptory dzialaja wzgledem siebie antagonistycznie)
Czy mógłbyś ty lub ktoś inny mi podpowiedzieć, jak i przez jaki okres dawkować DXM, żeby podreperować receptory? I czy efekty kuracji będą się trwale utrzymywały po jej zakończeniu?

Z wymienionych substancji posiadam jeszcze cholinę, taurynę, magnez (+dodatkowo agmatynę, która również jest antagonistą NMDA) oraz noopept (napędza BDNF??).

Brać to wszystko jednocześnie?
Rejestracja: 2014
  • 226 / 28 / 0


DorianGray pisze:
Czy mógłbyś ty lub ktoś inny mi podpowiedzieć, jak i przez jaki okres dawkować DXM, żeby podreperować receptory? I czy efekty kuracji będą się trwale utrzymywały po jej zakończeniu?

Z wymienionych substancji posiadam jeszcze cholinę, taurynę, magnez (+dodatkowo agmatynę, która również jest antagonistą NMDA) oraz noopept (napędza BDNF??).

Brać to wszystko jednocześnie?
Wybacz, ze dopiero teraz, ale rzadko bywam na forum.

DXM nie jest najlepszym pomyslem by reperowac receptory ze wzgledu na to, ze ma dosc skomplikowany mechanizm dzialania i nad blokada NMDA wybijaja sie inne mechanizmy (lub sa rownie silne, nie pamietam juz dokladnie, powoduje to koniecznosc stosowania niskich dawek i mozesz po prostu efektu nie wyczuc). Mozesz w kazdym razie probowac jakies 30-90mg max/dzien. Czym dluzej stosujesz - tym bardziej powinny sie reperowac receptorki (i to jest najwazniejsze, czas). Na Twoim miejscu celowalbym bardziej w CDP-Choline lub inozytol w kazdym razie. Co do trwalosci kuracji, to zalezy. Generalnie, jezeli nie masz 'czegos' zepsutego w glowie, co automatycznie bedzie Ci udupiac receptory (wysoki poziom dopaminy, zdownregulowane transportery dopaminy itd.), to efekt powinien byc w miare trwaly, ale predzej czy pozniej powinny zajsc jakies mechanizmy adaptacyjne (np. upregulacja D2 -> latwiej jest pobudzic autoreceptor -> zmniejszony wyrzut dopaminy).

Cholina to nie jest to samo co cytykolina (CDP-Choline). CDP-Choline oprocz tego, ze dostarcza prekursor choline, dostarcza rowniez urydyne, ktora to glownie upreguluje te receptory. Z tego co czytalem, CDP-Choline dawalo lepsze rezultaty (w opiniach ludzi) anizeli sama urydyna, stad wspominam o CDP-Choline, a nie bezposrednio o urydynie. Noopept to rowniez dobry pomysl, BDNF dziala neuroprotekcyjnie (szczegolnie na receptory dopaminergiczne).

Tauryna oraz DXM dzialaja w przeciwnych kierunkach jezeli chodzi o uklad serotoninowy. DXM jest SRI, zas tauryna blokuje tworzenie sie nowych czasteczek serotoniny. Jezeli ta komplikacja Ci nie przeszkadza, to mozesz probowac.
Rejestracja: 2015
  • 1028 / 177 / 6


Podrzucam artykuł, zachęcam do lektury.
Give someone a neurotransmitter and they’ll feel good for an hour; teach someone to grow more receptors and they’ll feel good all the time
exercise, hard work and a stoic practices can sensitize your dopamine receptors and make you happier and less prone to depression.
Change your receptors, change your set point
http://gettingstronger.org/2010/10/chan ... -setpoint/
Rejestracja: 2010
  • 301 / 93 / 0


hydroksy pisze:
Change your receptors, change your set point
http://gettingstronger.org/2010/10/chan ... -setpoint/
Zastanawiam się, jak to w końcu jest z tą kofeiną? Pod tym artykułem skomentował facet, który podobnie jak ja boryka się z silnym uzależnieniem od kofeiny. Codzienne stosowanie dużych dawek, żeby się nie czuć jak ścierwo, mieć motywację do działania i uniknąć anhedonii - no jakbym o sobie czytał. Pyta się, czy kofeina może przyczynić się do down-regulacji receptorów dopaminowych, na co padła odpowiedź autora artykułu, że jednak nie ma szans i w małych dawkach kofeina działa pozytywnie na organizm.

Ale przecież jeśli coś mocno podbija nastrój i motywację (na zawołanie), działa jak stymulant, to chyba logicznym jest, że nie jest to obojętne dla mózgu i te receptory stają się przez to coraz mniej wrażliwe. Problem chyba leży w tym, że każdy organizm ma zupełnie inną wrażliwość na kofeinę. U jednych skończy się na bezsenności z powodu wpływu na adenozynę, a inni będą mieli poczochrane berety z powodu mocnego zaburzenia równowagi receptorów dopaminowych.
Rejestracja: 2014
  • 226 / 28 / 0


Wedlug tego badania:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8242688
oraz
http://www.nature.com/tp/journal/v5/n4/ ... 1546a.html

kofeina nie wplywa negatywnie na receptory dopaminy, a moze nawet upregulowac je.
Rejestracja: 2010
  • 301 / 93 / 0


Ricah pisze:
Wedlug tego badania:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8242688
oraz
http://www.nature.com/tp/journal/v5/n4/ ... 1546a.html

Kofeina nie wplywa negatywnie na receptory dopaminy, a moze nawet upregulowac je.
No to pewnie mechanizm działania jest inny. Ciekaw jestem tylko jaki.
Co może tłumaczyć fakt, że bez kofeiny czuję się jak pozbawione energii, emocji i radości z życia zombie?
Może mój problem jest dużo głębszy, a kofeina w rzeczywistości tylko przywraca mnie do stanu normalności i sama w sobie nie jest problemem.

Tyle że jak udawało mi się odstawić kofeinę na jakieś 2-3 miesiące, to wracało libido do normalnego poziomu, różne emocje, zainteresowania, trzeźwe odczuwanie przyjemności na + zdecydowanie. Dlatego w niej doszukuję się winnego.
Posty: 144 Strona 6 z 15
Wróć do „Dział prozdrowotny i doping mózgu”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości