Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
Sygnaly elektroniczne istnieja i nachodza falami radiowymi z predkoscia 300.000km na godzine i moje pytanie jest czy jest mozliwe aby czlowiek byl w stanie je uslyszec bo jestem pewien, ze dzialaja one na jakiej czestotliwosci, ktorej ludzkie ucho nie jest w stanie odebrac.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
@tvpk0x to piszczy odchylanie poziome 15,625kHz zwykle tylko dzieci słyszą, z wiekiem zawęża się zakres słyszalnych częstotliwości, tak do 21r.ż i mało który dorosły to słyszy.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Jakos nie byla mi potrzeba do szczescia, jedna strona zawsze gasla, a druga ktora mnie nie interesowala mogla sie palic. Niestety tak sie uparli na ta latarnie, ze w koncu wymienili wszystkie i wstawili jakies super nowe z EU i te swieca.
Raz na ketami nie, na samym peaku, Kiedy tylko jakies slabe oswietlnie trzymalo mnie na tym swiecie jeszcze w calosci, to nagle wysiadla faza
No ale to raczej tylko przypadki, dziwne zbiegi okolicznosci, umysl moze to traktowac i odbierac jako nietypowe zjawiska i szukac interpretacji i powiazania z dragotykami, a ze dosc schematycznie to mu wychodzi, to mamy takie perelki potem.
W koncu Jas Fasola chyba tylko potrafil gasic wszystkie telewizory na wystawach sklepowych oraz gasic latarnie kiedy tylko przechodzil obok nich, a telewizor ogladac tylko w kartonie, czy jakos tak...
Z drugiej strony wiele osob, po MXE opisywalo wiele dziwnych zjawisk ze sprzetem rtv, agd i tym podobne. Nic nadzwyczajnego, w koncu dysocjacja-ostatnia-stacja przed limbo. Ktos powie, ze to cos magicznego i niezwyklego, a inny nazwie to zwyklym nacpaniem. Ograniczajac bodzce calkowicie, czy tez ich ilosc, w koncu nasz mozg zaczyna produkowac niestworzone rzeczy, tak jakby zamknac sie w kapsule deprywacji sensorycznej i czekac na cuda. Z drugiej strony nadmiar tych bodzcow zew., mozemy ucinac do mniejszej ilosci. Wtedy sluch, wzrok moze zostac wyostrzony, a inne impulsy zostaja zagluszone, czy cos w tym stylu.
Ktos pisal o szkodliwosci roznych urzadzen i cofnalem sie tutaj do pojecia znanym chinczykom, jakim jest okreslenie "Sha Qi" (takie smieszne pojecie z feng shui, ktore mowi ze np. kanty ostre przedmiotow i nie tylko, moga wysylac tzw. strzale zlej energii, ktora przeszywa niczego nie swiadomego czlowieka, pozbawiajac go sil witalnych, pogody ducha, spokoju i w koncu zdrowia) Skoro chinczyny w to wierza, tak jak inne kultury w inne wierzenia, to moze byc cos na rzeczy. Znalazlem cos ciekawego, o dziwo zwiazane z urzadzeniami elektrycznymi, a przynajmniej tak mi sie wydaje, choc tutaj mowa raczej o oswietleniu.
Brzmi to tak dziwacznie, ze az zacytuje; "Lampki nocne moga byc zrodlem potencjalnego zagrozenia. Wokol kazdej lampy utrzymuje sie niekorzystne dla naszego zdrowia zmienne pole elektromagnetyczne, zwane tez smogiem elektromagnetycznym (elektrosmog) - i to nawet wtedy, gdy sie ona nie swieci. Wystarczy, ze jest wlaczona do kontaktu. Po drugie klosze lampek czesto maja ksztalt polkuli. A radiestezja, ktora jest nauka badajaca m.i.n. promieniowanie ksztalu, ostrzega nas, ze idealna polkula generuje bardzo szkodliwe promieniowanie, zwane kolorem radiestezyjnym szarym lub zielenia ujemna (cokolwiek to znaczy). Jesli wiec lampka znajduje sie nad twoja glowa, to staniesz sie celem bezustannych atakow sha qu. Coz wiec robic? Nie wieszaj lampek na stale nad lozkiem. Jesli potrzebna jest ci lampka do czytania, to ustaw ja blisko glowy. Pamietaj jednak o tym, aby po odlozeniu ksiazki odsunac ja na bok i wylaczyc z kontaktu."
To w takim skrocie :D. Dosc szalone, ale im wiekszy stopien odklejenia tym bardziej prawdopodbne, ze zaczniemy wierzyc w te wszystkie rzeczy. Mimo to pojecie electrosmog'u wydaje sie dosc ciekawe i te wszystkie nietypowe zjawiska w polaczeniu z radiacja elektromagnetyczna + np. MXE to niekonczaca sie opowiesc.
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
