Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Po dzisiejszym robię przerwę
Po dzisiejszym robię przerwę
Jakbym miał 10mg to rozpuściłbym w 5ml spirytusu i dolał potem 5 ml wody.
to wciąż będzie prawie 50% roztwór alkoholu etylowego, sądzisz, że dam radę to sobie wkropić ? W końcu to wiecej niż wódka.
Po dzisiejszym robię przerwę
Po dzisiejszym robię przerwę
-do kieliszka z wodą wkroplić 0,5ml gorącej wody (takiej z 70*)
-mieszać i obserwować czy rozpuściło się cokolwiek;
a)istnieje szansa, że rozpuści się całość albo więcej niż połowa - wtedy dolewasz jeszcze 1ml wody i masz 3x0,5ml
b)rozpuści się mało albo wcale - dolewasz ciepłego spirytu - też 0,5ml - jeśli znacząco poprawi się rozpuszczalność, możesz jeszcze wkraplać spiryt aż całość się rozpuści, a resztę uzupełnij wodą. Jeśli będzie bardzo alkoholowe to trzeba będzie dać po 1ml na łeb, żeby rozwodnić to trochę.
c)jeśli dolewka spirytu da efekt taki jak woda, nie dolewaj spirolu, tylko wodę - wiadomo.
Nie zawsze spiryt jest lepszym rozpuszczalnikiem niż woda, powiem więcej - woda w przypadku soli rozpuszcza lepiej, a pewnie twoje 3-ho-PCP jest w formie soli chlorowodorkowej.
Po dzisiejszym robię przerwę
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
