Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
White_Power pisze:Też tak macie że jak się mocno zjaracie to macie wrażenie że myśli za was kto inny a wy tylko się przyglądacie myślom i ciężko cokolwiek zmienić?? Bo u mnie taki objaw jest właśnie jak już jest w kurwę mocno
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Macie też tak, że śmiejąc się, zmieniacie tam głos tego śmiania się, że ktoś z was sie śmieje jeszcze bardziej i wy zmieniacie ten głos jeszcze bardziej?
Z tymi myślami to czasem mam tak na trzeźwo, ale fajne to jest, jeżeli się odpowiednio zsynchronizować z tą druga osobą to można się rozumieć bez słów w większości sytuacji.
Zapytany o to czemu nic nie mówi (na fazie) nigdy nie odpowiedział, śmiejąc się na maksa śmiał się tak jakby bez użycia słów, głosek, liter (?), nigdy nie powiedział z czego się śmieje itd. Będąc trzeźwym też nie potrafił tego wytłumaczyć... OCB? Zaciął się? Wstydził się?
Natomiast po alkoholu nie było możliwości żeby kolesia przegadać, nawijał jak stado przekupek :)
Aczkolwiek bardzo pozytywnie się z delikwentem jarało :)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
