Wątki traktujące o muchomorze czerwonym (Amanita muscaria).
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 183 z 369
  • 576 / 11 / 0
W normalnych warunkach chodzi o to by grzybki się nie sfajczyły. W wodzie chyba nie ma tego problemu, chyba że ktoś ma paranienormalną umiejętność "spalania wody" w warunkach kuchennych %-D (czyt. nie potrafi upilnować zwykłego gotowania). Ewentualnie trzeba nastawić garnek na taką temperaturę by nie wykipiała woda, czyli na nieco niższą niż wrzenia. Wydaje mi się też, że 0,5 l będzie dobre dla co najwyżej 3-4 kapeluszy. Jak się ma więcej lepiej zawsze dać więcej wody, powyżej poziomu grzybów. Trzeba pamiętać, że suszone muchomorki wchłoną wodę i zwiększa swoją objętość 8-krotnie.
Uwaga! Użytkownik howlman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1384 / 14 / 0
ale Ty maqsz stary wiedze o tych muchomorach ogromną-mikologiem jesteś?(mykologiem?)nawet nie wiem jak się to pisze poprawnie %-D
strasznie dużo się dowiedziałem o A.M z Twoich postów-dzięki.
wiem już-żeby nie wypierdalać blaszek-a wyjebać noge-ale mam pytanie w sprawie kropek na muchomorku-czy powinno się je zdrapywać?chyba kiedyś słyszałem że w kropkach nie ma interesujących nas związków za to jest sporo "żygawki".
orientuje się ktoś?
co do tego wywaru z octem spirytusowym10%:
1.świerze muchomory mogą być???takie z lasu prosto?
2.650ml wody-100ml octu spirytusowego10%?(1,3l wody-200ml octu)itd.
3.w przypadku braku smaka na wygotowane kapelusze-jak ustalić dawke?o ile ją zwiekszyć/ile%substancji psychoaktywnych zostanie w"masie grzybowej"po wygotowaniu.
4.czy zarzucasz muchomory osobiście?jak tak to w jaki sposób je sobie przygotowujesz najczęsciej?(i dlaczego akurat tak a nie inaczej?).
5.Czy ta octowa zupka została już w praktyce wypróbowana?
odnośnie suszenia muchomora:rozumiem najlepiej wysuszyć go na wiór?tak żeby się skurwysyn łamał-czy suszyć je-jak normalne grzyby-czyli do "lekko elastycznych"?
no i pytanie za 100punktów(za 300można wygrać zapałki),są już w lesie nasi czerwoni "przyjaciele"?
  • 576 / 11 / 0
Nie jestem mykologiem :-). W kropkach nie powinno nic być, to jest raczej jakiś urban legend. Co do tych świeżych, to należałoby je dość drobno pokroić. Nie mam pojęcia ile alkaloidów zostanie w grzybach, ale prawdopodobnie suszone będzie lepiej w ten sposób ekstrahować. No i niestety tego sposobu jeszcze nie wypróbowałem, a grzybki u mnie działały słabo bo nie zarzucałem większych dawek. Były one albo suszone normalnie, albo w mikrofali co w tym drugim przypadku spowodowało jakiś taki dziwny ból głowy, na czole czułem jakby "prądy". Sądzę że kwas ibotenowy się nie zdekarboksylował, więc odradzam używanie mikrofali w tym celu.
Uwaga! Użytkownik howlman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3900 / 245 / 13
howlman - próbowałeś już ekstrakcji poprawnie wysuszonych osobników? Rozumiem, że naszym celem jest muscymol? Wiesz coś na temat rozpuszczalności muscymolu/soli muscymolu w różnych rozpuszczalnikach? Jak wygląda produkt finalny? Sól muscymolu pewnie byłaby w stanie stworzyć kryształki :D
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 576 / 11 / 0
Muscymol tworzy na pewno sól bromowodorową (muscymol HBr). Tak wolny muscymol jak i jego sól jest najwięcej rozpuszczalny w wodzie i w metanolu, średnio w DMSO i acetonie, słabo w etanolu, kompletnie nierozpuszczalny w rozpuszczalnikach niepolarnych jak benzyna, heptan. Prawdopodobnie tworzy też sól octanową, nie wiem jak z cytrynianem.

Do jego ekstrakcji wystarczyłaby pewnie gorąca woda z octem, gorąca by zniszczyć komórki grzyba i wyciągnąć z nich wszystko. Następnie trzeba by to odparować i oczyścić (jeśli chcemy mieć czysty muscymol) z tłuszczy i innego niepolarnego paskudztwa np. heptanem; heptan wyrzucić. Ale nie widzę za bardzo sensu grzebania z uzyskaniem czystego muscymolu.

Należy przechowywać w niskich temperaturach, bądź zamrożone, unikać kontaktu z silnymi kwasami, utleniaczami i nadmiarem światła. To samo z roztworem, roztwór musi mieć pH bliskie neutralnego. Wygląd to biały, bądź beżowy proszek i chyba nie tworzy kryształów. I nie próbowałem jeszcze ekstrakcji.
Uwaga! Użytkownik howlman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3732 / 45 / 0
Czy ktos z Was przewrocil sie o muchomora idac do lasu na spacerek? Wiem ktore chce, wiem gdzie najprawdopodobniej wychyla sie pierwsze i bedzie smacznie. Ktos juz jadl, pytam, pytam.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 1384 / 14 / 0
Wawoj pisze:
Czy ktos z Was przewrocil sie o muchomora idac do lasu na spacerek? Wiem ktore chce, wiem gdzie najprawdopodobniej wychyla sie pierwsze i bedzie smacznie. Ktos juz jadl, pytam, pytam.
ja politoksykomanko :-)

wczoraj-połaziłem po lesie naćpany fetą ;-) trafiłęm dwa muchomory czerwone-ale jednak w miejscach które książkowo wyglądają na muchomorowe lasy-znalazłem tylko dwa średniej wielkości-tzn były jeszcze dwa-ale ich stan nie zachęcał do konsumpcji(namokłe i podgnite/robaczywe).Mysle że muchomory dopiero się zaczynają-chyba treraz przydało by się troche upałówto pewnie zapoczątkowało by wielki wysyp czerwonych przyjaciół,bo wilgotność w lesie wynosi pewnie z90%-a to prawie jak w dorzeczu amazonki-tylko temp powyzej30st.przez kilka dni brakuje(wg.mnie)
Te dwa zebrane wczoraj lezały w piekarniku do godzin porannych-czekając na swojego znalazce-aż wróci na chate już po wsciekłym wyjebaniu jakie sobie zafundował wczoraj ;-) ,wyschły na wiór-łamią się nie są absolutnie elastyczne-ważą 1,4g(były srednie/małe-8-10cm srednicy-ale w pełni rozwiniete-jeden płaski-drugi juz wygięty brzegami do góry-wiec nie były to owocniki bardzo młode),zostaną wrzucone w godzinach wieczornych.
A w weekend trzeba jechać do starego wielkiego grzybodajnego lasu(ze30km odemnie)-i nazbierać ich troche...
  • 303 / 1 / 0
A moim zdaniem brakuje szoku termicznego, czyli sporego spadku temperatury, dopiero potem zaś ciepła. :-)
Uwaga! Użytkownik nomas nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1384 / 14 / 0
było słąbo ledwo widzoczne efekty.
1,4g suchych AM-to stanowczo za mało-efekty były znikome troche widoczne po konkretnym pojaraniu haszu.
Za to sen w jaki zapadłęm ok23(intoksykacja ok19)trwał 11godzin-co dla mnie jest prawie tygodniową dawką snu-odkąd nie nakurwiam opio spie po4-6godz.
Sny pamietam(normalnie nigdy nie pamietam co mi się sniło)no i wstałem odpoczety zrelaksowany i szczesliwy.dolegliwości zołądkowych nie było absolutnie zadnych.
Teraz jak nazbie3ram muchomorów jebne ok5-6gr suchych AM-1,4g to za mało...
  • 1519 / 20 / 0
Ależ mam potężną ochote na muchomorki. Ale niestety w moich rejonach pojawią sie pewnie dopiero w październiku... ewentualnie pod koniec września.
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 183 z 369
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.