Coś na pamięć?

Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 51 Strona 4 z 6

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 9 / / 0


z chemii nie, z pewnością, humanistka ze mnie.

W tamtym roku zdawałam, więc wiem, nie chodzi mi o to, że matura jest na wskroś banalna i dlatego nie trzeba się uczyć.
Chodzi o to że na maturz4e sprawdzane są umiejętności a nie szeroki zakres wiedzi.
Głównie czytanie i rozumienie terkstu-no tego akurat wykuć na pamięć się nie da. Tutaj zaliczyć można języki obce i resztę przedmiotów humanistycznych.
Wypracowanie? Dają fargment, który, nic dodac nic ująć, trzeba jedynie zinterpretować w rozwinięciu i polac wodę we wstepie i zakończeniu.
Ustny z polskiego-pikuś, to dla każdego, trzeba być debilem żeby nie zdać, u mnei nie zdali tylko ci, którzy kupili prezentacje i nie raczyli jej nawet przeczytać.
Ustny z języka? jestem noga z języków a jednak zdałam, liczy się zdolność porozumiewania się, i nie ważne w jakiej formie będzie to przebiegać, ważne żebyś potrafiła wytłumaczyć komisji, jakiego koloru dywan lezy na podłodze w pokoju dyrektora.

Przedmioty ścisłe? Tego pewna w 100% nie jestem, wiem jednak że niby nie jest trudno, że niby też sprawdzają umiejętności a nie wiedzę. Miałam znajomą(brała stypendium naukowe) i porwała się na matme-nikt się nie dziwił, ona naprawde wiele umiała. A jednak oblała=] być może niewiele potrafiła?


A zamiast jęczyeć, trzeba było pomyśleć przed dokonaniem wyboru, bo jestem przekonana że na maturze powinno zdawać się to co się lubi, co się potrafi, bo jaka filozofia jest w tym, aby na pare dni przed maturą ryć w książkach od rana do nocy i od nocy do rana? Żadana-->bo nawet jeżeli zda się dobrze to taka sama światlana rzeczywistość w stercie notatek i książek będzie czekac cię przez kolejne lata->ale już na studiach.


Powodzenia=]

 

Rejestracja: 2005
  • 1809 / 4 / 0


bono widze że mądrala z Ciebie.

Naszczęście tylko ty masz takie mądre zdanie.

PS: Jeśli jestes humanistką to pewnie zdawałaś też historie bo jesli jestes taka inteligentna to chyba nie tylko polski i jezyk? Widze ze masz wielkie pojecie o maturze, były godła polski i trzebabyło napisac jaki to okres - masz racje tutaj w pizdu liczą sie umiejetnosci. LOL

Sorry ale moim zdaniem pierdolisz głupoty i jesteś przemądrzała mimo tego że wcale taka mądra nie jesteś...

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.

Fałszowanie leków bardziej opłacalne niż wytwarzanie narkotyków

Internetowi oszuści parający się sprzedażą fałszywych leków mają się świetnie w dobie kryzysu lekowego. Jak twierdzą eksperci podrabiane są zarówno leki specjalistyczne, jak i powszechne typu Aspiryna. Stało się to bardziej opłacalne niż produkcja narkotyków.

 

Rejestracja: 2006
  • 809 / 2 / 0


lol

Poza tym w tekscie do interpretacji z języka polskiego trzeba odwołać się na końcu do całości lektury... I nie wiem jak to zrobić nie czytając jej i nie wiedząc, gdzie obecny fragment sie znajduje w całym jej kontekście. Jeszcze jest punktowany styl, kontekst i zapis i to co ma być w kluczu odpowiedzi, więc nie wiem jak tu lać wodę bez konkretnej wiedzy a ściągać się nie da bynajmniej na polskim ja nie dałem rady i nie ryzykowałem.

Przeciętny bystry człowiek jest w stanie zdać tą maturę, ale poziom rozszrzony jest dla ludzi którzy naprawde sami potrafią w domu sie uczyć i rozwijać bo tam większość jest ponad programem podstawowym a kto nie miał szczęścia poznać tego w średniej to trudno...
Wczoraj pisałem angielski. W przerwie typ podjarany że wszystko udało mu się spisać a co do czego to chyba były 3grupy :-) Później to rozkminiłem na rozszerzonej że po kolei nie rozdawali ich. Mogli wcześniej to powiedzieć :-/

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 243 / 2 / 0


Ja jak pisałam 2 lata temu egzamin gimnazjalny to była jedna grupa ale odpowiedzi w zadaniach zamknietych były ułozone w innej kolejności. Po zakończeniu egzaminu kolezanka z klasy do mnie podeszła i powiedziała "Ty wiesz co, ja miałam wszystkie odpowiedzi inne od twoich, mi sie wydaje ze ja mam dobrze może (...) "bla bla bla ;)
Koleżanka Była na tyle mądra zeby odemnie nie spisywać (a musiało ja kusić bo probny napisałam najlepiej z klasy :P )
Ale egzamin gimnazjalny to byl banał a mature mam za 2 lata i będe sie martwic potem (chemia rozrzeszona, ale mysle ze nie nie będe mieć większych problemów)

 

Rejestracja: 2006
  • 809 / 2 / 0


Studium farmaceutyczne?
Gdzie coś takiego jest i jakie sa warunki przejecia? Ja zdaje w tym roku georafie i matme, ale i tak nie wiem co bede robic, a nie ukrywam farmacja coraz bardziej mnie kreci ;-)

 

Rejestracja: 2005
  • 43 / 1 / 0


zaoczne jest mozna sobie technika farmacji zrobic ale z tego co czytalem to bylo najdrozsze calej oferty okolo 300 czy tam nawet ponad za miesiac ;]

 

Rejestracja: 2006
  • 809 / 2 / 0


Jeszcze da się przeżyć koleżanka mi mówiła że architektura w Krakowie 10tys plnow za rok :-D

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 9 / / 0


LeonardoDaVinci pisze:
bono widze że mądrala z Ciebie.

Naszczęście tylko ty masz takie mądre zdanie.

PS: Jeśli jestes humanistką to pewnie zdawałaś też historie bo jesli jestes taka inteligentna to chyba nie tylko polski i jezyk? Widze ze masz wielkie pojecie o maturze, były godła polski i trzebabyło napisac jaki to okres - masz racje tutaj w pizdu liczą sie umiejetnosci. LOL

Sorry ale moim zdaniem pierdolisz głupoty i jesteś przemądrzała mimo tego że wcale taka mądra nie jesteś...

dzięki za komplement:) pisałam wos, nie historię.
Zdolność kojarzenia faktów, moim zdaniem, zalicza się do umiejętności=] a same fakty-no cóż, najlepiej zapamiętać z lekcji(w przypadku wosu-choćby z telewizji, ale czemu sie dziwić, jak teraz zamiast na wiadomości czekacie na "pierwszą miłość", albo "złotopolskich"), przydałoby się na nich bywać, czasami:)

Ja tu nie o swojej mądrości pisałam, tym bardziej nie o inteligencji, tylko o doświadczeniu mój drogi. Poważne problemy masz, z interpretacją, poważne=]
Że jedno zadanie było, dośc konkretne, nie znaczy, że reszta była taka sama.
Chyba że zaprzeczysz? Ile tam mieliście tabeli i wykresów(jako źródło)? Od cholery i jeszcze trochę.

W zakończeniu trzebabyło nawiązać do całości utworu. Owszem, ja też miałam takie polecenie na polskim, odwołałam się, choć potopu na oczy nie widziałam, suma summarum nie trzeba czytać np. quo vadis, aby wiedzieć o czym to właściwie jest. A nikt mnie nie pytał który to był wers np. pana tadeusza.

A jak na wosie, dają tabelkę, to za przeproszeniem, chwilka koncentracji pozwoli każdemu kretynowi na rozwiązanie zadania:)

Myślę że jak już pójdziesz na studia(te wymarzone) i się przekonasz, że taka maturka to pikuś w porównaniu z sesją, to dojdziesz do pewnych wniosków, do tych do których ja doszłam:)
I nie rozumiem Twojego oburzenia, tym bardziej formy w jakiej się do mnie zwracasz, bo jak na maturzyste to dość prymitywne, nie uważasz?:)


A matura rozszerzona...
Mi dali wiersz(chyba ocalony, już nie pamiętam), cały tekst do interpretacji... no a skoro dla was jest to szczyt poziomu trudności:) to przykro mi=]

Czeka was conajmniej nerwica, zapewne po pierwszym semestrze studiowania, jak nie przed wynikami maturalnymi.
Posty: 51 Strona 4 z 6
Wróć do „Minimalizacja szkód i prewencja efektów ubocznych”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość