Gdy już rozmawiamy na ten temat, to osobiście uważam, że powinno się kupować daną odmianę od jego twórcy aby dać mu zarobić aby miał motywacje tworzyć kolejne nowe odmiany, a nie tańszą o połowe reprodukcję wykonaną dla sklepu przez jakiegoś Sebe, ale ja jestem chory psychicznie to nie ma co brać moich słów poważnie
Właściwie na outdoorze koszt pestek to dla mnie główny koszt, który właściwie rozpłynie się w późniejszym ogólnym rozrachunku (zakładając sukces).
Z drugiej strony te tanie opcje są dobre na początkujących, a ja przecież takim byłem (teraz uważam się już za nieco bardziej zaawansowanego, ale to jest nic przy tych ludziach z topowych producentów).
Wtedy wpada gratis skromnie bo przy zakupach za 600-700pln jedna pestka, ale jakość to top. A jak dostawałem no name'y gratisy to przeważnie były średnie i kiełkowalność była poniżej 50%.
Mam kilka nieistotnych ziaren, których mi nie szkoda. Za dnia już ciepło i słoneczko. Zobaczymy czy uda się w czerwcu już suszyć.
Jeśli to sezony, to wiesz chyba, że tak wczesny wysiew nie zmieni nic w kwestii terminu zbioru?
Auto pestki z zeszłorocznego Chronica, który mi nie podpasował.
Mógłbym je pewnie wydać, ale nie mam komu :)
Podziel się posiłkiem, chamie
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
