uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 592 • Strona 58 z 60
  • 12770 / 2470 / 0
To ja jestem z przeciwnego bieguna - uwielbiam indyjki. Każdy kush, jakiego próbowałem był zajebisty. W tym sezonie (kto śledził moją relację, ten pewnie wie) miałem m. in. słynnego OG Kush'a i naprawdę nie dziwię się, że zyskał taką popularność. Nie jest to typowa indyjka - bardziej hybryda, ale meeeega przyjemna. Zapach bardzo charakterystyczny - sosna i nafta.

Skoro lubisz Sativy, to jeśli jeszcze nie próbowałeś, zainteresuj się Cinderella 99. Naprawdę świetna odmiana, choć już bardzo stara. Powstała ze skrzyżowana Jack'a Herera z Shiva Skunk. Moje topy wyglądają dokładnie tak, jak główne zdjęcie na leafly https://www.leafly.com/strains/cinderella-99. Część jest ciemniejsza, bo krzak zaznał nawet -4 C.
Na outdoor nie polecam, bo dochodzi cholernie późno, ale do namiotu jak najbardziej. Bardzo happy odmiana i naprawdę mocna. Jak przeprowadziłem test tuż po zbiorze, to zmiotło mnie na resztę dnia. To był czysty lolek głównie z tych pierwszych, dużych kielichów, które rosną czwórkami przy podstawie pałki. Moim zdaniem to najlepsze kąski : )
  • 175 / 26 / 0
Jeszcze 4 miechy i można startować, ale ten czas leci :) Macie już swoje pewniaczki na ten sezon?
Uwaga! Użytkownik cancelotti nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 521 / 104 / 0
30 stycznia 2022jezus_chytrus pisze:
Skoro lubisz Sativy, to jeśli jeszcze nie próbowałeś, zainteresuj się Cinderella 99.
Interesuje się nią od dawna ^^ mój top 3
27 stycznia 2022Qlop pisze:
Aktualnie mam zapeklowane: ... C'99
Cinderella 99 aka C'99 ma fajny słodki zapaszek, coś jak herbatka granulowana owoce tropikalne i haj bardziej w strone hybrydy niż czystej sativy, aczkolwiek też to od breedera zależy.

BTW - ta kwarantanna to fajna sprawa, można od rana do nocy konopny research prowadzić %-D I właśnie z tego powodu jeśli moge coś zasugerować na outa, to poza "fastami" i innymi "early" w nazwie dla smakoszy indik powinny się sprawdzić:
- MOB (aka Mother of Berries) - bardzo szybko kwitnąca krzyżówka Blueberry i Freezeland. Wczesna i mocna.
- Viking Hammer - praktycznie czyste afghani pod słońce, jeden z rodziców słynnego outdoorowego klasyka Hollands Hope.

Takie mniej znane niż oklepane Passiony, Easy Sativy itp. Ktoś się skusi? :>
  • 12770 / 2470 / 0
Dla mnie C99 była nowością, bo to nie jest chyba "komercyjna" odmiana ze względu na długi czas kwitnienia oraz nie tak duże zbiory, jak z innych odmian. Nie trafiłem jej chyba nigdy wcześniej. Tak, teraz sobie przypomniałem, jak pachnie granulowana herbatka i to faktycznie jest podobny zapach : )

MOB i Viking Hammer brzmią zachęcająco, Passiona miałem i polecam. Easy Sativę chyba też miałem, i ona była wprawdzie wielka, ale zdecydowana większość się złamała, z tego co pozostało, najlepsze części były do wyrzucenia z powodu pleśni, a i tak uzbierało się więcej, niż zebrałem z C99... Może przy lepszej końcówce byłoby lepiej.
Mamy jednak bardzo nieprzewidywalną pogodę i ekstremalne zjawiska potrafiące wyciąć wszystko "w pień".
Fajnie byłoby mieć 7 miesięcy pogody z 90% dni bezchmurnych z temperaturami w okolicy 30 C.
  • 521 / 104 / 0
Akurat C'99 zyskała całą swoją sławe dzięki byciu mostly sativą z bardzo szybkim kwitnięciem jak na sativa geny (+-55dni). No ale nie jest to odmiana outdoorowa, bo nie zakwita wcześnie, więc wydaje się, że długo kwitnie.

Mi Passion tak średnio pasuje, no ale ja wole sativy jak wspominałem, więc kolejny raz bym go raczej nie posadził, podobnie jak Maroca i Purple Maroca, a nawet mam jeszcze w lodówce ich nasiona sprzed około 3-4 lat i pewnie się zestarzeją i ich nie wysieje. Ale jakbym miał już coś działać na outdoorze to tego MOBa i Vikinga, choćby z czystej ciekawości jak się sprawdzą :]
  • 12770 / 2470 / 0
P1 polecałem wyłącznie w kategorii spisywania się pod naszym niebem.
Niemniej uważam, że jest dobry, jeśli ktoś lubi zjarać się do tego stopnia, że przysypia. Trzymam 2 ostatnie, kilkugramowe topy jako lek nasenny. Po żadnym innym swoim paleniu nie mam tak mocnego snu.
  • 175 / 26 / 0
No dobra a taka klasyka, najlepiej hybryda, żeby auto i nie upierdalało za mocno i dało frajdę? No i było i dało jakiś tam plon.
Uwaga! Użytkownik cancelotti nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 521 / 104 / 0
A propos spisywania się pod naszym niebem... im coraz ciekawsze automaty są dostępne na rynku tym częściej myśle, żeby lepiej posadzić automata i nie wkurwiać się, że może nie zdążyć dojrzeć jesienią. Wysiać na początku czerwca żeby wykorzystać miesiąc z najdłuższą ilością godzin na rozrost, a potem w ciepły lipiec i sierpień tylko doglądać puchnące topasy :)

Pare odmian które też mnie kuszą :mniam: :
- Auto Mexican Airlines
- Auto Tangie Diesel
- Auto Night Queen - dla miłośników indyjek ale chętnie bym sprawdził.
  • 12770 / 2470 / 0
Też po tym sezonie wychodzę za założenia, że z sezonami jest loteria. Mamy w naszym kraju 3-4 miesiące z dłuższymi okresami dobrej pogody. Moim zdaniem najlepiej zasiać w połowie czerwca - wtedy zbiór przypada na koniec sierpnia / początek września.

Auto Night Queen - sprawdziłem - czyli to Afghani od Dutch Passion. Spoko opcja zapewne.
  • 241 / 38 / 0
Moim zdaniem spokojnie można zacząć kielkować z początkiem czerwca, połowa też jest spoko. Od jakich breederów bierzecie ziarka?
Bardzo fajny automat to Orange Sherbet od fast buds, jak ktoś lubi sativy. Z indic Purple Punch, Purple queen albo Purple Lemonade. Gelato też jest super hybrydą.
ODPOWIEDZ
Posty: 592 • Strona 58 z 60
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.