Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 9696 / 1908 / 2
https://youtu.be/4kWF_f8UvE4?si=3X1rmBVtY0ROeVxf

Genialny materiał pokazujący całą big pharme i jak manipuluje się badaniami nad antydepresantami. Kiedyś jeszcze jak mi się chciało to wrzucałem manipulacje ale chłop w tym materiale zmiażdżył całą branżę.
Nie same leki, bo jak wspomina kilkukrotnie w materiale nie chodzi o to, żeby objechać leki z góry na dół ale objechał samą branże i to co sobą reprezentuje.
Dla fanów badań które tak chętnie są przytaczane przez nich też mam źle wieści. Często, gęsto są one manipulowane i tutaj są przytoczone przykłady takich badań.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 174 / 41 / 0
Ale to przecież każdy wie. Taki Pfizer zapłacił przecież miliardy za zbyt "agresywny" marketing i nie jest to żadną tajemnicą. Jedna tylko z 2009 roku ugoda opiewała na 2,3 miliarda $. A nie oni jedyni płacą, bo przecież w filmiku też jest o tym mowa. Poza tym rynek amerykański jest bardzo specyficzny.

Z badaniami jest podobnie - są różnej klasy i jakości. Większość jest bardzo niskiej jakości, których wyników nie da się powtórzyć. Lub badania na zwierzętach są ekstrapolowane (niesłusznie) na ludzi.

Dlatego powtarzam, że aby móc opierać się na badaniach, to najpierw trzeba umieć je czytać, żeby wyłapać ich słabe strony. To naprawdę widać które są zaprojektowane na sukces.

Wzrost ilości przepisywania leków jest związany w głównej mierze tym, że ludzie nie chcą niczego zmieniać w swoim życiu i wymuszają leki na lekarzach lub organizują sobie lewe recepty. Z punktu widzenia systemu (nie tylko farmaceutycznego) lepiej jest wypisać tabletkę i dać 3 dni zwolnienia niż nie wypisywać niczego i dać 2 tygodnie L4. O tym też mowa w filmie. Pigułka jest substytutem leczenia. Wszyscy to wiedzą, bo brakuje lekarzy, a kolejki są długie.

Nie zgodzę się jednak z tezą, że 20 lat temu mówiło się, że antydepresanty nie uzależniają. Była o tym mowa i w latach 90tych. I wskazywano na szczególnie powszechne ówcześnie problemy - brak odpowiednich szkoleń lekarzy czy nieodpowiednie stosowanie leków przez pacjentów.

Poza tym, pacjenci kłamią. Notorycznie. Sama tego doświadczyłam na praktykach. Połowa moich koleżanek z ADHD nie choruje. Zmyśla objawy, bo metylofenidad daje im większego kopa niż kawa i przy okazji chudną.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.