Z reguły jest dobrze tolerowany. Jednocześnie czasem potrafi też powodować halucynacje, pobudzenie, majaczenie, drgawki. Zmiany nastrojów.
Ja to dostałam ma grypę u mnie to jest pobudzenie, lekkie zawroty głowy bardzo słabe i kolorowe aczkolwiek co zabrzmi niedorzecznie przyjemne halucynacje.
Oczywiście mówię tu o skutkach ubocznych nie u każdego występują.
Jednocześnie to lek nowszej generacji stosowany w grupie A i B.
Nie namawiam oczywiście do nadużywania ani nic co mogłoby by komukolwiek zasugerować, że jego stosowanie jest tylko miodowe. Trzeba pamiętać, że to lek na receptę i lekarz decyduję czy można to i jak stosować.
przeniesiono do odpowiedniego działu. lady
Dwa, że żaden lekarz nie wypisze tego bez potwierdzonego dodatniego wyniku w kierunku grypy.
No czasami stosuje się go jeszcze w profilaktyce grypy u osób narażonych, ale to wtedy się bierze jedną tabletkę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
