Opiaty - działanie przeciwbólowe

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 32 Strona 3 z 4

 

Rejestracja: 2009
  • 167 / 1 / 0


Nie zgadzam się że na migrenowe bóle głowy kodeina czy tramadol są skuteczne. Mi nie pomagały nawet w dużych (silnie narkotycznych) dawkach :/
Skuteczniejszy był sumatryptan, a najlepsza bez wątpienia ergotamina. Ale to są typowe leki antymigrenowe.
Na bóle reumatoialne, czy pourazowe za to sprawuj się świetnie. Dobrze też sobie radzą z bólami zębów :)

 

Rejestracja: 2008
  • 210 / / 0


Na bolest zubov mi nefunguju,ani nikdy nefungovali...
A potreboval by som....
Mne pomaha Algifen(ucinne latky: metamizol, pitofenón)
'sp'

Zastosowanie substancji psychoaktywnych w medycynie

Czasami działanie psychoaktywne jest skutkiem ubocznym substancji, a czasami właśnie ten wpływ jest pożądanym działaniem sprawiającym, że dana substancja jest lekiem.

Pytamy polityków o legalizację marihuany - środy o 12:00

Zaczęło się od spontanicznego postu na profilu Wolnych Konopi...

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 107 / 1 / 0


Demoon pisze:
na moje opiaty sprawdzają się w jakimkolwiek bólu, z tym że w jednym bardziej, a w drugim mniej;
przy bólach głowy (bardzo częstych swoją drogą) tramal zupełnie się nie sprawdzał - wręcz przeciwnie, potęgował ból. tak samo z heroiną. nie wspominając o bólach głowy na zejściu.
co do zatok (mam ich przewlekłe zapalenie), środki tego typu jakoś specjalnie nie pomagają mi w tym bólu, ale pozwalają na olanie go, co już jest dużą ulgą. najbardziej w bólu zatok pomocna mi była buprenorfina, a jeśli chodzi i inne - 120mg pseudoefedryny (cirrus) razy 2 lub 3 i jakiś ibuprofen ok.400mg.

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 1720 / 3 / 0


Mnie zatoki tez dosc czesto pobolewaja. Ale raczej sie tym nie przejmuje, bo nie jest to bol nie do wytrzymania.

Pseudoefka dobrze sie sprawdzala bo obkurczala to i tamto, i jakos "lzej" bylo. Kodeina ma chyba podobne dzialanie, bo pod jej wplywem nigdy mi z nosa nie cieknie.

 

Rejestracja: 2009
  • 134 / 1 / 0


Z swojego doświadczenia wiem, że na ból głowy doskonale działa fentanyl %-D Oczywiście to jest mocno przesadzone by brać go na co dzień ale ostatnio jak 'czekałem' na china to walłem sobie 3 piwka i jak to zazwyczaj bywa pare godzin później zaczęła mnie boleć głowa. Gdy już paliłem fenta to z każdym machem, poza narastającym odurzeniem ból znikał. Naprawdę fanatstyczne uczucie :*)
Z drugie strony, żaden opiat nie działa na 'bóle zapalne' (ucha, zęba itp), a co najwyżej znosi napięcie związane z tym bólem.
Ostatnio zmieniony 06 marca 2010 przez bananax, łącznie zmieniany 2 razy.

 

Rejestracja: 2008
  • 1424 / 91 / 0


a ja nawet jak jestem prawie do nieprzytomności naćpany fentem, to mi bólu łba nie znosi. ale 2 tabletki starego, dobrego mefacitu i po sprawie

 

Rejestracja: 2009
  • 134 / 1 / 0


Hehe :-D
Ból bólowi nie równy, ale faktycznie klasyczne nlpz'ety w tego typu dolegliwościach są najskuteczniejsze. Jedyne co przemawia na ich 'niekorzyść' to chyba tylko brak tego opiatowego odurzenia ;-)
Swoją drogą post wyżej napisałem dlatego, że fentanylowa faza w połączeniu, wręcz z magicznym zanikiem czegoś uciążliwego i nieznośnego naprawdę potrafi ująć :*)
Rejestracja: 2010
  • 12 / / 0


W mojej dolegliwości kiedys zapaliłem H gdy miałem bóle kamieni i NIC nie pomoglo dopiero szpital i ich specyfiki domięśniowo + kroplówka.Teraz zawsze domięśniowo tram + nospa i ból schodzi ,później H i mnie niema a bólu nie pamiętam tylko tyłek boli następnego dnia hehe

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 107 / 1 / 0


na ból zęba tram czy hel mi pomaga, ale na bóle głowy - niet. na ból głowy dobrze działa spidzik (częsta myśl po huknięciu: to mnie bolała głowa?!).

 

Rejestracja: 2005
  • 438 / 8 / 0


A mnie opio pomagają na wszelkie bóle. Zdecydowanie lepiej niż zjebane NLPZy, które nie działają praktycznie wcale. Całe to gówno bez recepty z apteki, gdzie ludzie w aptecznej kolejce zastanawiają się czy wybrać gripex, apap, ibuprom czy może jednak gripex max, albo nie, bo to takie mocne... Szlag mnie wtedy trafia. Albo jak jakiś cep chce Ibuprom a farmaceuta mówi, że jest tylko, dajmy na to Ibum, to on wtedy 'nie, nie, to ja dziękuje' i za chuja nie przetłumaczy się takiemu, że to tylko nazwa handlowa... Ale odbiegłem od tematu.

Bóle mięśni, bóle głowy, zębów, kostno-stawowe, pourazowe, no dosłownie wszelkiego rodzaju leczę z konkretnym skutkiem za pomocą opio. Obecnie odkryłem zbawienne działanie morfiny i.v. na ból ucha.

Czasem się zdarzy, że jakiś NLPZ złagodzi mi ból, ale jest to na tyle rzadkie, że takie zdarzenia mógłbym zapisywać w pamiętniku, gdybym takowy prowadził, temperatury nie zbijają (może poza aspiryną) i ogólnie nie niosą ulgi w chorobie.

Opio górą, ale radze sprawdzić i samemu ocenić skuteczność bo jednak z postów powyżej wynika, że nie wszyscy mają tak dobrze.
Posty: 32 Strona 3 z 4
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości