Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
mam zielone maki w ogrodku i dla Ciebie i dla innych na forum robie experyment scinam na 15 cm w tym momecie nic nie kapie loduzka w przekroju zielona, bialy miazsz roslinny i dziurka .... nic nie kapie ... FIESTA a ty widzales maki wogole ?
Gum@ pisze:Ja robiłem tym przepisem i wyszło.....tylko z baaaaardzo marną wydajnością. A co do bezetu to dodaje się go wtedy kiedy rozpuszczalnik nie odparował do końca nie dlatego, że musi on mieć kontakt z rozpuszczalnikiem (z jakiegoś chemicznego powodu) ale dlatego, że kiedy wszystko wyschłoby to bezet miałby kontakt tylko z powierzchnią tego osadu i zacetylowałaby się tylko morfina, który byłaby na powierzchni tego osadu. Natomiast kiedy to jest rozpuszczone w np. acetonie to bezet miesza się z tym acetonem i ma kontakt z dokładnie każdą cząsteczką morfiny. Podobny efekt można byłoby uzyskać proszkując ten osad ale w teorii trzeba byłoby go tak sproszkować, że bardziej by się już nie dało, a w praktyce jest to nie wykonalne (a poza tym byłoby trudniejsze niż pierwotna metoda).
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
