Objaw: 'olowiany beret' czyli ucisk glowy.

Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 44 Strona 1 z 5
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 23 / / 0


W niektorych relacjach z testow pojawia sie podobny motyw: ucisk odczuwalny na calej powierzchni mozgoczaszki, dosc rownomierny i staly. Nie jest to mocny bol, tylko stabilny, z reguly wolno narastajacy ucisk, ktory utrzymuje sie dluzszy czas. Czasami towarzysza mu objawy ze strony oczu: ucisk, lekki bol przy zwracaniu wzroku w bok, dyskomfort przy zamknieciu.

Sa podstawy, zeby uwazac, ze nie jest to zwiazane tylko z podwyzszonym cisnieniem tetniczym ani innymi do tej pory opisywanymi mechanizmami fizjologicznymi.

Wszystkim, ktorym sie przydarzylo prosze o opis: po czym, jak dlugo, co sie dzialo, kiedy przeszlo. Pozwoli to w zweryfikowaniu kilku hipotez, ktorymi do tej pory nie zajela sie 'otwarta' toksykologia medyczna, a ktorych rozpracowanie moze nam wszystkim mocno pomoc.
Rejestracja: 2006
  • 3491 / 27 / 0


Ale mówimy o wpływie jakiejś konkretnej substancji czy używek w ogóle?

Bezpieczne wkłucie po kanadyjsku

Autorzy Krytyki Politycznej odwiedzaja pokój do bezpiecznych iniekcji w Vancouver, gdzie osoby uzależnione mogą przyjąć narkotyki pod okiem personelu medycznego.

Na Śląsku powstaje pierwsza franczyzowa klinika lecząca marihuaną

Po Warszawie przyszedł czas na kolejne placówki, na początek Bielsko-Biała i Kraków. Jednak franczyzowych placówek specjalizujących się w ustawianiu terapii marihuaną na południu Polski może powstać już niebawem więcej.

BS

Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 2775 / 14 / 0


Możesz napisać coś więcej o tym co podejrzewasz?
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 370 / 8 / 0


Być może napięcie mięśni tzw. panniculus carnosus - płaskie mięśnie skóry, obecne akurat na twarzy i "skalpie" (i gdzieś jeszcze, ale nieważne). Mechanizm podobny do innych podwyższeń napięć, np. szczękościsk i inne części ciała (też oczy). Jeśli to, to raczej niegroźne, niektórzy żyją z tym całe życie i nie zauważają - ale gdy się pojawia pierwszy raz, na pewno nieprzyjemne.

Efekt "betonowego ryja" w odróżnieniu od "elfijskiej lekkości" na twarzy to też zasługa panniculus carnosus. Świadomie różnicy nie widać, ale klimat czuć wyraźnie i natychmiast.
Ostatnio zmieniony 17 sierpnia 2011 przez Machine205, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2010
  • 1167 / 12 / 0


miałem to przez 2 tygodnie i w tym sztywny kark. to jest coś takiego jak obręcz lub hełm na głowie. minęło samo. w tamtym czasie brałem tylko buffa. prawdopodobnie było to "napięciowe bóle głowy"
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 23 / / 0


Mowimy o wplywie przede wszystkim o wplywie ketonow, czystych i ulicznych amfetamin i kokain, piperazyn i calej bandy stymulantow i euforiantow. Wszystkiego o dzialaniu obejmujacym uwalnianie, blokowanie wychwytu zwrotnego lub agonizm receptorow amin katecholowych:dopaminy i noradrenaliny a takze 5-HT. Ze wskazaniem na katecholowe.

Albo inaczej: na razie nie interesuja nas tu specjalnie kannabioidy i normalne opiaty. Choc juz tramadol ze swoim profilem nor- i sera- byc moze juz tez.

Kluczem jest jednak ten objaw. Ucisk we lbie i jakby niemoznosc zamkniecia oczu. Szum w uszach i drazliwosc. Moga dochodzic lekkie zaburzenia widzenia i mdlosci, ale to zbyt powszechne objawy wielu rzeczy. Ucisk rownomierny - nie jest.

Co podejrzewam nie nadaje sie na razie do publikacji. Mamy jakies dwie i pol sensownych hipotez, z ktorych jedna jest dosc hujowa. Ale dajmy sie ludziom wygadac. Pamietam, ze czytalem u kogos z dwa czy trzy razy takie rzeczy ale nie moge znalezc.

Jak cos uslyszyscie w innych watkach Moderatorzy Wszystkich Krajow -przekopiujcie prosze.
vi4rus pisze:
miałem to przez 2 tygodnie i w tym sztywny kark. to jest coś takiego jak obręcz lub hełm na głowie. minęło samo. w tamtym czasie brałem tylko buffa. prawdopodobnie było to "napięciowe bóle głowy"
Wlasnie o ten helm mi chodzi.

A oczy?

Dwa tygodnie to dosc dlugo. Probowales sie jakos tego pozbyc? Alkohol?
Probowales jakis normalnych przeciwboli? NLPZow? Benzo?
Sztywnialy tez inne miesnie czy tylko kark i helm na lbie?
Machine205 pisze:
Być może napięcie mięśni tzw. panniculus carnosus - płaskie mięśnie skóry, obecne akurat na twarzy i "skalpie" (i gdzieś jeszcze, ale nieważne). Mechanizm podobny do innych podwyższeń napięć, np. szczękościsk i inne części ciała (też oczy). Jeśli to, to raczej niegroźne, niektórzy żyją z tym całe życie i nie zauważają - ale gdy się pojawia pierwszy raz, na pewno nieprzyjemne.

Efekt "betonowego ryja" w odróżnieniu od "elfijskiej lekkości" na twarzy to też zasługa panniculus carnosus. Świadomie różnicy nie widać, ale klimat czuć wyraźnie i natychmiast.
No jeszcze gdzies tam na zebrach chyba jest ta miesniowka podskorna. Moze to jest to. I chcemy zeby tak bylo. Ale na samym skalpie platysmy juz nie ma. Geba, poliki, potylica - OK. Ale helm jest na calym lbie. A tam w zasadzie nie ma co sie skurczac. Lekki wpierdol ktory dostaje VII czaszkowy by tez pasowal, ale on naciaga wlasnie te platysme i twarz. A zdarza sie przeciez ze twarz juz dawno puszcza, a helm - nie.

No i te kilka te 2-3 dni normalnej fizjologii (liczac od konca zjazdu) normalnie powinno wystarczyc do zwyklej miorelaksacji, ta miesniowka to nie lydka, nie pracuje zbyt wyczerpujaco. Jak czegos jej braknie albo czyms sie zapcha - chwila normalnego krazenia po normalnym zarciu i powinno wrocic do normy. A nie wraca. Nawet porzadna i systematyczna suplementacja ukladu nerwowego we wszystko co famakologia twierdzi, ze mu pomaga, czasami nie pomaga.

No i last but not least: benzodiazepiny powinny rozewrzec taki scisk. A nie rozwieraja. Przynajmniej tak slyszalem i sam tez sprawdzalem. Dlatego chce to jakos zobiektywizowac i pytam kto jeszcze i jak.

Z betonem na ryju to w zupelnosci prawda. Tylko moze byc tak ze helm sie bierze zupelnie skadinad a my go tylko tak wrzucamy w napiecia ogolne bo wspolczasuje z nimi.

scalono. Nie piszemy postów pod postem, a jak nie możemy edytować, to proszę o zgłoszenie tych nadmiarowych. a.a.
Ostatnio zmieniony 19 sierpnia 2011 przez angor animi, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: scalono
Rejestracja: 2010
  • 1167 / 12 / 0


thanatos44 pisze:
vi4rus pisze:
miałem to przez 2 tygodnie i w tym sztywny kark. to jest coś takiego jak obręcz lub hełm na głowie. minęło samo. w tamtym czasie brałem tylko buffa. prawdopodobnie było to "napięciowe bóle głowy"
Wlasnie o ten helm mi chodzi.

A oczy?

Dwa tygodnie to dosc dlugo. Probowales sie jakos tego pozbyc? Alkohol?
Probowales jakis normalnych przeciwboli? NLPZow? Benzo?
Sztywnialy tez inne miesnie czy tylko kark i helm na lbie?
Ból nie był mocny. Leki ucisk ale na dłuższą mete było to męczące. Dlatego nie brałem zadnych przeciwbolowek.
Teraz mi się przypomniało że po pierwszym spotkaniu z metylonem głowa zaczeła mnie boleć. ale myslalem że to zjazd i tak musi być. a potem to bol zmalal do wlasnie tego ucisku i 2 tygodnie sie trzymał.
w tym czasie bralem tylko alko i buffa.
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 370 / 8 / 0


thanatos44 pisze:
Ale helm jest na calym lbie. A tam w zasadzie nie ma co sie skurczac.
Tam chyba są naciągacze z przodu i z tyłu. Niby antagonistyczne, ale jeśli napiąć naraz - mamy napięcie na całej powierzchi czaszkołba :-)
No i te kilka te 2-3 dni normalnej fizjologii (liczac od konca zjazdu) normalnie powinno wystarczyc do zwyklej miorelaksacji, ta miesniowka to nie lydka, nie pracuje zbyt wyczerpujaco. Jak czegos jej braknie albo czyms sie zapcha - chwila normalnego krazenia po normalnym zarciu i powinno wrocic do normy. A nie wraca. Nawet porzadna i systematyczna suplementacja ukladu nerwowego we wszystko co famakologia twierdzi, ze mu pomaga, czasami nie pomaga.
Wcale nie musi wrócić. Chemia wcale nie musi pomóc. Welcome to the psychika world ;-)

Z betonem na ryju to w zupelnosci prawda. Tylko moze byc tak ze helm sie bierze zupelnie skadinad a my go tylko tak wrzucamy w napiecia ogolne bo wspolczasuje z nimi.
Nie tyle współczasuje, ile ma podobny mechanizm i charakterystykę występowania. Takie napięcia to zwykle część modelowania rzeczywistości, ot - skutek uboczny. Krótkowzroczność (najprostszy, najpowszechniejszy rodzaj) to też taki spazm na całe życie, którego się nie zauważa. Oddech: każdy, kto nie ma operowego głosu, ma jakieś napięcia w torsie czy szyi czy paszczy. Jak się popatrzy, jak ludzie chodzą po ulicy, widać u 90% spazmowe zaburzenia motoryki (łagodne, w granicach społecznego akceptunku). Niemożność mówienia bez akcentu w obcym języku - spazmy przyrządów do mówienia %-D Etc. Itd. Itp... Jeden wielki wór.

Ale nie znam się na stymulantach i innych dziwolantach, więc w sumie bez sensu się wypowiadam :rolleyes:
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 23 / / 0


Nie kokietuj. Z sensem sie wypowiadasz.

Z mala poprawka na 'obcy akcent' pod ktorym to ludowym pojecie najczesciej kryje li tylko i wylacznie fonia i artykulacja. Z obcym akcentem naprawde to mowia chyba tylko Francuzi uwiazani do ostatnie sylaby jak mlynski kamien do szyi samobojcy.

Nie musza, to prawda. Ale gdy wszystkie inne miesnie dawno juz wrocily do pelnego relaksu, te napinacze czaszkowe akurat bunczucznie napiete budza we mnie watpliwosc. Dyskomfort w oczach do tego, jakby akurat VI czaszkowy mial jakis klopot, a nie VII.
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2519 / 9 / 0


Miałem taki ucisk ostatnio jak brałem tramadol w celach leczniczych, na ból pleców. Jednocześnie stosując paroksetyne. Taki dziwny ucisk, jakbym miał na głowie za małą czapkę, nie wiem jak inaczej to wytłumaczyć. Podobnie miałem przy 4-AcO-DMT i bromoważce, więc chyba chodzi o serotoninę.
Posty: 44 Strona 1 z 5
Wróć do „Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości