Lubię dopaminergiki. Ale bardziej leży mi amfetamina czy alfa. To nie jest żadna zazdrość już nie przesadzaj. Chcę MPH to idę i kupuję. Przede wszystkim jestem opiatowcem/opiowrakiem zwij mnie jak chcesz. Przedwczoraj byłem u lekarza się zdiagnozować bo miałem chore zatoki. Wiesz dlaczego poszedłem? Bo nie jestem lekarzem i nie mam prawa nikogo diagnozować. Podobnie jest z samym sobą. Daleko nie zajedziesz diagnozując sam siebie. Jedyne do czego się ograniczam w rozmowach z lekarzami to propozycje leczenia.
Dokładnie tak. Nie masz diagnozy lekarskiej, nie masz choroby. Nawet jak się dobrze znasz, jesteś pasjonatem, możesz nawet mieć większą wiedzę od przeciętnego lekarza. Od diagnozowania jest lekarz.
Samodiagnozowanie często prowadzi do błędnych założeń, natomiast to co Ty wypisujesz to jest absurd. Mogę być chorym i nie mieć diagnozy, tak samo jak mogę mieć diagnozę w rzeczywistości nie będąc chorym.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Porównujesz poważną chorobę jaką jest ADHD do bólu głowy? Niezłe jajca. Najlepiej samozdiagnozowane ADHD leczyć amfetaminą. Bo adderall. To ja też chyba mam.
Napisałem, że mój pierwszy post był zbędny, bo nikomu w niczym nie pomógł.
22 grudnia 2024DobryWujas pisze: Ostatnio wkurwiony jestem
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
22 grudnia 2024sem pisze: nie słuchaj żadnego merxa. masz akatyzje od któregoś z leków.idż do psychiatry i powiedz mu co Ci jest.Jak to nie masz kontaktu? jak nie zarejestrujesz sie do tego to idź do jakiegoś innego.
w którym to właśnie zasugerowałem głównie udanie się do specjalisty? XD
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
proszę przestańcie się kłócić, bo ostatnio poziom tego forum jest taki, że czuję się jakbym wchodził na forum fanclub wpieprzania 1g pregaby dziennie, a nie forum które przestrzega przed niektórymi mixami i promuje harm reduction.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
jestem uczulony na porady ćpunów.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
