W Polsce niby drożej, mniej się zarabia ale nie przyjmuje się takich ilości i jakości narkotyków co za granicą.
Moim zdaniem narkołyki w Niemczech czy Holandii są o parę klas wyżej niż te z Polski, Teraz wziąłem dychę jakiegoś kryształu, niby mówił że to 4mmc, no niby nie pachnie a wali w turban, za praktycznie ostatni hajs i poszedlem wrzucić dychr na automaty
Mogłem wyjac ponad 400 euro a wyciągnąłem niecałe 300 ale i tak dobrze, że nie wszystko przegrałem
Wy jakie macie odczucia gdzie się lepiej żyje, gdzie jest lepszy komfort ćpania? Zapraszam do dyskusji
Jeśli chodzi o dostępność, to w Berlinie wystarczyło iść ulica i ktoś mnie zaczepiał i proponował zioło. W PL nigdy nikt mi nic nie proponowal :D
Kontrola miała miejsce w Hradec Kralove.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
