Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 749 • Strona 71 z 75
  • 494 / 134 / 0
Dragi z pewnością więcej mi zabrały niż dały, ale jednego odmówić nie mogę - po jednej z pierwszych sesji z MDMA dotarło do mnie, że jedynym sposobem na spełnienie się w życiu (moim) jest medycyna, od której właściwie uciekałem całe życie, z przyczyn mi nieznanych.

No i studiuję sobie.
PW - pamiętaj o privnote.com
WickrMe m0rningzolpi
mail little.liar@hush.ai

w przypadku kontaktu mailowego bądź przez Wickr - proszę o przedstawienie się nickiem z [H] w pierwszej wiadomości
  • 10 / / 0
Można powiedzieć, że w pewnym sensie euforyki pomogły. Inne patrzenie na świat, do głowy przychodzi mnóstwo rozwiązań i u mnie na trzeźwo się sprawdzały no i chyba przede wszystkim jest luźniejsze spojrzenie na wiele spaw, można zapomnieć o problemach na chwilę. 😁
  • 3 / / 0
Często pod wpływem nie boję się powiedzieć prawdy o tym czego oczekuję od życia i co zamierzam zrobić. Bez bycia na haju jest o to ciężko i jestem podległy zdaniu i opinii innych. :|
  • 498 / 272 / 0
Z substancji psychoaktywnych, które cokolwiek wniosły i wnoszą niezmiennie głównie dobro do mojego życia moge wymienić forever marihunaen i psychodeliki, a szczególnie grzyby.

Mnie najbardziej otworzyły do innej postawy życiowej grzyby właśnie, po którymś tripie dotarło do mnie, jaki świat jest fantastyczny, jaki potencjał jest w naturze, do jakiej mi najbliżej przez bycie jej tworem. A tymczasem ja w ogóle nie mam dostępu do tej fantastyczności i potęgi, bo ciągle jestem zapętlona w tym błędnym kole najbardziej zniewalających mnie używek, żyję na najniższej życiowej wibracji, w mroku, na marginesie tego świata, bardzo nikczemnie i podle w służbie jakiejś zjawy, którą spersonifikowałam swoje uzależnienie.
11 kwietnia 2022CATCHaFALL pisze:

z badtripów (...) wynosi się paradoksalnie najwięcej wniosków.
Oczywiście moment sajooświecenia nie jest równoznaczny z automatycznym switchem całego dotychczasowego życia o 440°, a grzybów używałam ostatnio bardzo plugawie wobec nich. Tylko, aby zmienić sobie profil ogólnego odklejenia od rzeczywistości, dlatego nie mogę się doczekać nadchodzącego sezonu, aby i z nimi naprawić swoją relację :3

Jeszcze ketę w wydaniu k-hole mogę tu wymienić, chociaż ostatnio było miło przez chwilę, ale późniejsze emocje bardzo mnie pokrzywiły pod koniec tripa.
  • 549 / 179 / 0
Narkotyki, a zwłaszcza te najlepsze typu fentanyle znakomicie rozwiązują problem życia :extasy:
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
  • 2011 / 124 / 0
@badzingla w dodatku redukują liczbę problemów do tylko jednego, czyli więcej fenta ;)
  • 549 / 179 / 0
Tak. Uwielbiam je za to. Niewysłowienie uwielbiam. Wiem doskonale, że kiedyś wezmą mnie we władanie i wtedy wszystkie inne problemy, prócz braku fenta przestaną mieć znaczenie :)

Idźmy więc! Chodźmy po boskiego fenta, pędźmy na stracenie <3
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
  • 1223 / 487 / 0
@badzingla Badzingluś ty mnie rozpierdalasz na łopatki (w sensie pozytywnym)
  • 2814 / 367 / 0
08 lutego 2022ImGoingHighIn505 pisze:
Dragi z pewnością więcej mi zabrały niż dały, ale jednego odmówić nie mogę - po jednej z pierwszych sesji z MDMA dotarło do mnie, że jedynym sposobem na spełnienie się w życiu (moim) jest medycyna, od której właściwie uciekałem całe życie, z przyczyn mi nieznanych.

No i studiuję sobie.
U mnie jest troche podobnie ale .. w " dragi " wejabli mnie lekarze .. podając opio naraz majke oxy i fenta w szpitalu .. i u mnie również po 1 sesji na MDMA coś się zmieniło ps no i również sobie studiuję; )
  • 4 / 2 / 0
Rozwiązywanie problemów dzięki przyjęciu innej perspektywy po zażyciu narkotyków (w moim przypadku po amfie) jest czasem sensowne czasem nie. Od pewnego czasu zapisuje sobie w notatniku rozkminy na temat rozwiązań moich przykrych spraw czy problemów po amfetaminie, następnie analizuje sobie to cały następny trzeźwy miesiąc. Czasem to co napiszę jest faktycznie rozwiązaniem, którego nie dostrzegałbym na trzeźwo. Rozwiązywałam w ten sposób problemy z seksualnością, samooceną, związkiem, widziałam co ważnego zaniedbałam w moim zyciu np; znikome spędzanie czasu z najbliższą mi mamą czy odsunięcie się od pasji, czegoś co kocham.

Moim zdaniem zawdzięczanie rozwiązywania/pokonywania problemów narkotykom sprawia, że na trzeźwo nie potrafimy sobie z nimi poradzić i do rozwiązania musimy się naćpać i pomyśleć ;P wtedy robimy się od tego zależni a nie może tak być. Nie zawsze będzie temat gdy pojawi się problem.

Warto jest tez czasem pomyśleć czy nasz plan trzeźwego rozwiązania problemu jest tez sensowny po porobieniu się, a jeśli nie to co byśmy w nim zmienili i potem przeanalizować to na trzeźwo. Lepiej dążyć do takiego toku myślenia jak po dragach tylko ze na trzeźwo, przenosić tylko te korzystne zalety ćpania. Tą inną optykę.
ODPOWIEDZ
Posty: 749 • Strona 71 z 75
Newsy
[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.