3 najważniesze hormony wydzielanie przez prochy

Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.

Moderatorzy: Leki, Advanced, Zdrowie

Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
Posty: 31 Strona 2 z 4
Rejestracja: 2010
  • 124 / / 0


Nie chodzi tu o pomijanie czegokolwiek przez organizm, ale o to że po prostu amfetamina ma zapewne większe powinowactwo do uwalniania i blokowania wychwytu zwroitnego norepinefryny niż epinefryny.
Rejestracja: 2010
  • 194 / 3 / 0


SirAltar pisze:
Nie chodzi tu o pomijanie czegokolwiek przez organizm, ale o to że po prostu amfetamina ma zapewne większe powinowactwo do uwalniania i blokowania wychwytu zwroitnego norepinefryny niż epinefryny.
No tak, amfetamina chyba w ogóle nie ma wpływu na epinefrynę (przynajmniej nic nie mogę na ten temat znaleźć). Z tym pomijaniem to tak mi się napisało, żeby sobie samemu zobrazować to o co Ci chodziło ;-)

A ja mam takie pytanko do kogoś bardziej ogarniętego, bo ostatnio się zastanawiałem: dlaczego SSRI i SNRI powodują spłycenie emocji (wszystko jest nijakie). Skoro oba są inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny, czyli teoretycznie zwiększają jej poziomy w organizmie? To tylko wina tego, że SSRI obniżają poziom dopaminy, czy jeszcze czegoś?

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Harry Potter i Syntetyczne Kanna

Zdarzenie miało miejsce w więzieniu w Nottingham. Jeden z egzemplarzy "Harry'ego Pottera" cieszył się dużą popularnością wśród osadzonych...
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 1169 / 7 / 0


Ogólnie to jestem studentem psychologii i stąd te zainteresowanie ludzkim mózgiem.
Poza tym lubię biologię, interesuję się medycyną (dzięki temu pomogłem już nie jednemu koledze/koleżance w trudnej sytuacji).

Fajnie jak w tym wątku mógłby również ktoś przedstawić każdy narkotyk po kolej, na zasadzie co się z nim dzieje od momentu wprowadzenia danej substancji do organizmu czyli np. takie ziółeczko
Po pufnięciu trafia do płuc i własnie co dalej w jaki sposób płuca przekazują sygnał do mózgu (w jaki sposób dym się wchłania i oddziałuje na poszczególne receptory).
Ostatnio mam oporową zajawkę na wszystko co związane z biologią ;p
Rejestracja: 2010
  • 124 / / 0


C17H13ClN4 pisze:
SirAltar pisze:
Nie chodzi tu o pomijanie czegokolwiek przez organizm, ale o to że po prostu amfetamina ma zapewne większe powinowactwo do uwalniania i blokowania wychwytu zwroitnego norepinefryny niż epinefryny.
No tak, amfetamina chyba w ogóle nie ma wpływu na epinefrynę (przynajmniej nic nie mogę na ten temat znaleźć). Z tym pomijaniem to tak mi się napisało, żeby sobie samemu zobrazować to o co Ci chodziło ;-)

A ja mam takie pytanko do kogoś bardziej ogarniętego, bo ostatnio się zastanawiałem: dlaczego SSRI i SNRI powodują spłycenie emocji (wszystko jest nijakie). Skoro oba są inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny, czyli teoretycznie zwiększają jej poziomy w organizmie? To tylko wina tego, że SSRI obniżają poziom dopaminy, czy jeszcze czegoś?

Mi się wydawało że na hyperrealu był nawet artykuł o tym że po SSRI jest większa empatia, zatem emocjonalność jest większa.

Jeżeli jednak chodzi o taką swoistą "lekkoduchowość" po SSRI lub u niektórych jest faktycznie mniejsza emocjonalność to łączyłbym to z działaniem serotoniny na układ receptorów HT-1a w układzie limbicznym. Ale to taki wydedukowany strzał.
Rejestracja: 2010
  • 194 / 3 / 0


Jednym z (bardzo wielu) efektów ubocznych inhibitorów wychwytu zwr. serotoniny (a więc SSRI i SNRI) jest jakby wyłączenie emocji, czyli to samo co występuje przy niskich poziomach serotoniny i z tego co czytałem (sam nigdy tego ścierwa nie jadłem) jest to bardzo częste - większość użytkowników po prostu nie czuje się ani dobrze ani źle: wszystko jest kompletnie nijakie.

I to mnie zastanawia, bo w końcu te leki mają za zadanie podniesienie poziomu serotoniny, czyli de facto pokonanie takiego stanu (między innymi), a nie dość, że go wywołują, to jeszcze praktycznie na nim bazują lekarze - pacjent nie czuje już emocji, także wszystkie złe myśli wynikające z depresji również znikają.

Z tego co czytałem odniosłem wrażenie, że winne są właśnie obniżone poziomy dopaminy (ogólnie uważa się, że ssri/snri obniżają poziomy dopaminy, ale chyba nie zostało to jeszcze w 100% udowodnione. a przynajmniej ja nie znalazłem takich informacji), ale przydałaby mi się opinia kogoś z trochę większą wiedzą. Również duża część efektów ubocznych ssri/snri wskazywałaby na obniżenie poziomu dopaminy.
jakie są objawy niskiego poziomu dopaminy
Jeszcze wracając na chwilę do pierwszego pytania, znalazłem ciekawe badanie: u jednego ochotnika znacznie obniżono poziom dopaminy (poprzez podanie 4,5 g AMPT na przestrzeni 25 godzin) i kazano mu opisywać swoje doświadczenia:

http://ajp.psychiatryonline.org/cgi/con ... 162/9/1755
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2497 / 20 / 0


Ja bym obstawial nie tyle, co maly poziom dopaminy bezposrednio, ale wysoki poziom prolaktyny wywolany jej zmniejszonym poziomem. Cos jak stan chwile po orgazmie.
Rejestracja: 2010
  • 194 / 3 / 0


świetliste macki kosmicznej jaźni pisze:
Ja bym obstawial nie tyle, co maly poziom dopaminy bezposrednio, ale wysoki poziom prolaktyny wywolany jej zmniejszonym poziomem. Cos jak stan chwile po orgazmie.
Hm, to by wyjaśniało też kolejny efekt uboczny, czyli utratę libido podczas terapii tymi lekami.
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 1720 / 3 / 0


Sama zwiekszona ilosc serotoniny dziala negatywnie na libido.

Z dopamina na odwrot. Tak sadze.
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2497 / 20 / 0


najgorsze/najlepsze jest to, ze one wszystkie na siebie nawzajem wplywaja, bardzo ciezko jest okreslic jedna, bezposrednia przyczyne, poza tym w roznych czesciach mozgu maja rozne zadania, no i dochdzi do tego mnogosc samych podtypow receptorow, wystarczy sobie poczytac o np. 5ht1a, 5ht2a i innych, by zauwazyc, ze to bardz zlozone zagadnienie.
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 329 / / 0


SSRI i podobne leki nie zmniejszają bezpośrednio poziomu dopaminy, a w większości ich działanie także hamuje wychwyt zwrotny dopaminy - tyle że w słabym bądź bardzo słabym stopniu. Ja rozumiem to tak, iż jednym ze skutków ubocznych tych leków jest nadmierne wydzielanie prolaktyny, co automatycznie skutkuje lekkim obniżeniem poziomu dopaminy - wiadomo, że poziom obydwu hormonów jest zależny od siebie. To, że obniżenie dopaminy nie powoduje tych skutków ubocznych, potwierdza fakt, że mogą one być wyeliminowane poprzez branie np mirty która jest antagonistą paru grup receptorów serotoninowych.
Ja bym obstawial nie tyle, co maly poziom dopaminy bezposrednio, ale wysoki poziom prolaktyny wywolany jej zmniejszonym poziomem. Cos jak stan chwile po orgazmie.
właśnie doczytałem, że macki mnie ubiegł ;p
Hm, to by wyjaśniało też kolejny efekt uboczny, czyli utratę libido podczas terapii tymi lekami.
Dokładnie. Prolaktyna odpowiada m.in. za zaspokojenie seksualne.

Poza tym, jeśli chodzi o spłycenie emocji, to jest ono najprawdopodobniej wywołane zmniejszeniem stosunku poziomu dopaminy do poziomu serotoniny. Nie u wszystkich osób efekt ten jest podobny, u niektórych empatia może być zwiększona; u osób wrażliwych zmniejsza się wrażliwość, ale z odczuwaniem emocji jest różnie; u mnie np. zdecydowanie na plus.
Posty: 31 Strona 2 z 4
Wróć do „Psychofarmakologia”
Na czacie siedzi 70 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości